W miniony czwartek rada nadzorcza MacroSoftu postanowiła czasowo delegować przewodniczącego RN Bogdana Michalaka do pełnienia obowiązków prezesa zarządu. Jego zadaniem jest przywrócenie równowagi finansowej MacroSoftu oraz wprowadzenie zmian organizacyjnych, umożliwiających sprawne funkcjonowanie firmy w warunkach kryzysu gospodarczego.
- Powodem zmian jest kwestia pozyskania środków na bieżącą działalność spółki. Poprzedni zarząd nie potrafił sobie poradzić z tym zadaniem. Uważam, że ja mam pomysł, jak zdobyć gotówkę. Potrzebujemy 1-2 mln zł - powiedział PARKIETOWI Bogdan Michalak.
Rada nadzorcza MacroSoftu wykorzystała art. 383 Kodeksu spółek handlowych, który mówi, że do jej kompetencji należy "zawieszanie, z ważnych powodów, w czynnościach poszczególnych lub wszystkich członków zarządu oraz delegowanie członków rady nadzorczej do czasowego wykonywania czynności członków zarządu nie mogących sprawować swoich funkcji".
Oprócz zawieszenia w czynnościach dotychczasowego prezesa Pawła Bondara, RN odwołała również dwóch członków zarządu: Janusza Krzemińskiego i Katarzynę Jarucką. W sumie odwołano 3 z 4 członków władz spółki. - Wszystkie osoby dostały propozycję pracy w MacroSofcie. Teraz decyzja zależy od nich - podkreśla Bogdan Michalak. Delegacja obecnego prezesa ważna jest do 28 lutego 2002 r. Na jego wniosek może jednak być skrócona.
Oprócz poprawy sytuacji finansowej, nowy prezes skupi się na dostosowaniu spółki do działania w warunkach niesprzyjającej koniunktury gospodarczej. - W skrócie chodzi o pozbycie się zbędnej biurokracji - zapowiada prezes. W 2000 r., przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 18,3 mln zł, MacroSoft zanotował 0,33 mln zł straty. Po trzech kwartałach br. warszawska spółka wypracowała 12 mln zł przychodów przy stracie na poziomie 1,8 mln zł. Wyniki te są gorsze niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.