Reklama

Fala spadków w końcu sesji

Od wzrostów do spadków - tak można było scharakteryzować wczorajsze sesje na giełdach w naszym regionie. W pierwszej połowie notowań akcje drożały, by po nadejściu informacji o katastrofie samolotu nad Nowym Jorkiem ulec wyraźnej przecenie. Spadki indeksów nie były jednak gwałtowne.

Publikacja: 13.11.2001 11:45

Budapeszt

O 1,59%, do 6785,99 pkt. spadł podczas pierwszej w tym tygodniu sesji budapeszteński indeks BUX. Silna wyprzedaż miała miejsce w końcu sesji, po nadejściu informacji o katastrofie lotniczej w Nowym Jorku. Spadkom liderował koncern naftowy MOL, który opublikował gorsze od oczekiwanych wyniki finansowe za pierwsze trzy kwartały 2001 r. Kurs jego akcji obniżył się o 3%. Umiarkowanie obniżyły się notowania potentata telekomunikacyjnego Matav, a wbrew tendencji zdrożały papiery firmy chemicznej BorsodChem. - Obroty były od początku sesji niewielkie, by po nadejściu informacji z Nowego Jorku wyraźnie wzrosnąć - powiedział Reuterowi Zoltan Bezsenyi z Erste Bank Investment, dodając, że jeśli nie okaże się, iż katastrofa samolotu była efektem ataku terrorystów, to już dziś indeks powinien odrobić poniedziałkowe straty.

Praga

Choć prawie przez całą poniedziałkową sesję indeks giełdy praskiej piął się w górę, to wiadomość o katastrofie lotniczej w Nowym Jorku spowodowała nagłe odwrócenie tendencji i ostatecznie indeks PX 50 stracił 1,08%, do 383,3 pkt. - Choć nie było wciąż wiadomo, co jest przyczyną wypadku samolotu, to inwestorzy nauczeni doświadczeniem z 11 września od razu zaczęli sprzedawać akcje - tłumaczył Reuterowi Silvio Kotarac, makler z CA IB Securities. Spadki dotknęły najbardziej koncern telekomunikacyjny Cesky Telecom, którego akcje staniały aż o 4,9%. O 3,3% obniżył się kurs walorów Ceske Radiokomunikace, a walory Unipetrol straciły na wartości 3,5%. Staniały też o 0,9% walory banku Ceska Sporitelna, który przed informacją o wypadku liderował wzrostom, dzięki publikacji lepszych od oczekiwanych wyników finansowych za pierwsze trzy kwartały br.

Moskwa

Reklama
Reklama

Od początku wczorajszych notowań utrzymywał się w Moskwie wzrost notowań spółek naftowych, w związku z perspektywą wzrostu cen ropy na świecie. Informacja o tragicznym wypadku samolotu w Nowym Jorku spowodowała jednak w końcu sesji wyprzedaż akcji. W tych okolicznościach walory Łukoil staniały o 0,89%, a Jukos zanotował zniżkę o 1,83%. Wyjątkiem była spółka Sibnieft, której walory zdrożały aż o 5,34%, w związku z informacją, że wypłaci on już drugą w tym roku dywidendę. - Bardzo trudno było powiedzieć, co wydarzyło się naprawdę na pokładzie samolotu, więc inwestorzy woleli sprzedawać akcje - powiedziała Reuterowi Sylvie Armand-Dellile z biura maklerskiego IBG NIKoil. Indeks RTS spadł ostatecznie o 0,48%, do 223,97 pkt.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama