Morgan Stanley otworzył oddział w Tokio, specjalizujący się w maklerskiej obsłudze inwestorów indywidualnych w styczniu br. Wczoraj, a więc zaledwie po 11 miesiącach, zapowiedział, że już przestaje prowadzić te usługi. - Dramatyczne pogorszenie na całym świecie klimatu inwestycyjnego spowodowało, iż uznaliśmy, że nie będziemy dalej w stanie rozwijać działalności w tym segmencie rynku, ponieważ nie rokuje ona zysków w krótkiej, a nawet średniej perspektywie - napisał w specjalnym oświadczeniu Robert Sculthorpe, kierujący w amerykańskim banku działem obsługi maklerskiej indywidualnych klientów zagranicznych. Raptem niecały tydzień wcześniej Amerykanie zdecydowali się też na zwolnienie 250 pracowników (8% zatrudnionych) w liczącej 3000 osób japońskiej filii.
Decyzje te - zdaniem cytowanych przez Bloomberga analityków - sugerują, że Morgan Stanley spodziewa się słabych wyników z działalności na japońskim rynku kapitałowym. W roku finansowym kończącym się w marcu 2001 r. Morgan Stanley Japan zanotował ponaddwukrotny wzrost zysku operacyjnego do 35,6 mld jenów (300 mln USD). Wyniki, które spółka opublikuje w marcu przyszłego roku, prawdopodobnie będą znacznie gorsze od tych sprzed kilku miesięcy.