Wynika z niego, iż kraje bogatsze wypracowały tańsze i szybsze procedury np. dostępu do rynku czy sądowe niż kraje uboższe. Polsce, zdaniem przedstawicieli BŚ, potrzebne jest dokończenie transformacji instytucji i prawa dotyczącego regulacji rynkowych.

Jak wynika z raportu Banku Światowego, kraje uboższe mogłyby poprawić swoją sytuację gospodarczą, gdyby zmieniły część swoich regulacji prawnych, które np. utrudniają założenie firmy. Przykładowo, im bogatszy kraj, tym niższy jest (mierzony w procencie PKB na głowę mieszkańca) koszt rejestracji przedsiębiorstwa. W najbogatszych krajach nie przekracza on 20% PKB na osobę, a najbiedniejszych - wynosi blisko 120% PKB. Na dodatek, im bogatszy kraj, tym mniej potrzeba procedur, przez które należy przejść przy uruchamianiu biznesu. W państwach najzamożniejszych jest to od 1 do 5 procedur, w najbiedniejszych - przekracza liczbę 16. Na dodatek, im więcej procedur, tym wyższa korupcja. Przykładowo, w Polsce do założenia firmy należy przejść przez 11 procedur, co trwa 58 dni i kosztuje ok. 25,5% PKB na głowę mieszkańca. W Australii są to odpowiednio 2 procedury, 2 dni i mniej niż 2% PKB.