Nowy Jork
W środę Dow Jones wzrósł o 72,66 pkt. (0,75%), a Nasdaq o 11,08 pkt. (0,59%). S&P 500 zyskał 0,19%. Russell 2000 podniósł się o 1%.
Początek czwartkowych sesji przyniósł na rynkach nowojorskich zniżkę notowań. Inwestorzy pozbywali się akcji przedsiębiorstw high-tech w reakcji na wiadomość o zmniejszeniu aż o 97-proc. zysku czołowej spółki tej branży Applied Materials. Do ogólnego pogorszenia nastrojów przyczyniły się też obawy, że tendencja wzrostowa, która pojawiła się w ostatnich dniach, może być zjawiskiem przejściowym. Po pewnym czasie odrobiono jednak początkowe straty i przed południem Dow Jones zyskał ponad 35 pkt. (0,36%), a Nasdaq spadł zaledwie o 0,01%. Do tego czasu staniały wprawdzie akcje takich spółek o najnowocześniejszej technologii, jak Intel, Dell Computer, Hewlett-Packard, Lucent Technologies czy Agile Software, ale jednocześnie wzrosło zainteresowanie walorami IBM, który liczy na korzyści z działalności usługowej, Applied Micro Circuits oraz debiutującej na Wall Street firmy Weight Watchers International. Tymczasem obniżyły się notowania towarzystwa naftowego Exxon Mobil ze względu na gwałtowny spadek cen ropy.
Londyn
W Londynie duży był popyt na akcje firm telekomunikacyjnych Cable & Wireless, British Telecom i Vodafone, a także przedsiębiorstwa przemysłu elektromaszynowego Invensys, którego wyniki okazały się zgodne z prognozami. Zdrożały walory banków, zwłaszcza HSBC, towarzystw górniczych oraz linii lotniczych British Airways. Tym ostatnim sprzyjają niższe ceny paliw. Natomiast w wyraźnym odwrocie znalazły się notowania firm naftowych BP i Shell, powodując, że FT-SE 100 stracił 2,5 pkt. (0,05%).