Wartość całego projektu będzie tymczasem, zdaniem branżowych analityków, porównywalna z tą, jaką wylicytowano w rozpoczętym wcześniej przetargu na G-8, czyli około 500 mln USD. Stoen dysponuje co prawda znacznie mniejszym udziałem w krajowej dystrybucji energii elektrycznej aniżeli G-8, ale za to gwarantuje dostęp do stołecznego rynku, na którym można oferować z powodzeniem w oparciu o zagęszczoną infrastrukturę znacznie szerszą paletę usług (m.in. dostępu do internetu). Powstające konsorcjum będzie jednak musiało stawić czoło potężnym konkurentom. Największe szanse daje się w tym gronie niemieckiemu gigantowi RWE i największemu europejskiemu koncernowi energetycznemu - Electricite de France. Stawkę uzupełniają jeszcze belgijski Electrabel, szwedzki Vattenfall (m.in. właściciel EC Warszawskich), polskie przedstawicielstwo amerykańskiej grupy PSEG oraz Bewag.

- Nas interesuje przede wszystkim wykonywanie dla Stoenu wszystkich prac modernizacyjnych. Dlatego w konsorcjum oczekujemy wsparcia ze strony firmy zajmującej się dystrybucją i handlem energią. Na razie za wcześnie mówić jednak o tym, kto wchodzi w tym przypadku w grę - dodał Mariusz Różacki.

Udział w tym projekcie stanowi także element nowej strategii rozwoju Energomontażu-Północ, który zamierza zacieśniać swoje związki z sektorem energetycznym, upatrując szansy na dynamiczny wzrost portfela zamówień wraz z postępującą prywatyzacją i liberalizacją tego rynku. W konsorcjum z PAK Serwis spółka zamierza m.in. przygotować i złożyć ofertę budowy bloku energetycznego w elektrowni w kontrolowanym przez Elektrim zespole Pątnów-Adamów-Konin. Na realizację projektu elektrownia zaciągnęła kredyt w wysokości 392 mln USD. Uruchomienie nowego bloku ma nastąpić w trzecim kwartale 2004 roku.