Oznaki słabnięcia trendu wzrostowego obserwowane w czasie ostatnich sesji znalazły ujście w dynamicznym ruchu spadkowym. Utworzona przy tym czarna świeca o długości 40 pkt. bardzo dobrze obrazuje przygniatającą przewagę niedźwiedzi, jaką obserwowaliśmy wczoraj. Jej połowa wraz z przełamanym wsparciem, wyznaczonym przez maksimum z ubiegłego miesiąca, stanowią aktualnie silny opór, którego ewentualne przełamanie zatarłoby negatywne wrażenie, jakie powstało po środowych notowaniach. Ich rezultatem jest wejście rynku terminowego w fazę korekty półtoramiesięcznych wzrostów, która powinna sprowadzić kontrakty przynajmniej do 1200 pkt. Liczne dywergencje, jakie towarzyszyły tworzeniu ostatniego szczytu (Ultimate, RSI, Stochastic), informują o tym, że ruch w dół może być równie dynamiczny, jak poprzedzające go zwyżki. Ewentualny ruch powrotny w kierunku 1300 pkt. należy uznać za dogodną okoliczność do zajęcia krótkiej pozycji, pamiętając przy tym o niezbyt oddalonym zleceniu stop. Wszak średnioterminowy trend jest nadal wzrostowy.

Z kontraktów akcyjnych najbardziej jednoznacznie wyglądają te na Elektrim. Z dużym impetem doszło do wybicia w dół z czteromiesięcznej konsolidacji, czemu towarzyszył wzrost obrotów i liczby otwartych pozycji. Z tej racji inwestorzy, hołdujący grze zgodnie z trendem, powinni angażować się tylko po krótkiej stronie, a ruch powrotny do dolnego ograniczenia konsolidacji wykorzystać do wejścia na rynek.