Uznany za kierującego tym procederem szwajcarski koncern La Roche ukarany został kwotą 462 mln euro, a niemiecki BASF będzie musiał zapłacić 296,16 mln euro. Mający siedzibę w Bazylei La Roche to zdecydowany lider w produkcji witamin na świecie (kontroluje 35-40% rynku), natomiast BASF plasuje się na drugim miejscu (ok. 20-25%).
To zdecydowanie najwyższe kary, jakie nałożyła w swojej historii komisja antymonopolowa Unii Europejskiej, i to nie tylko jeśli chodzi o łączną kwotę, ale także w pojedynczym przypadku (jak pisze "Financial Times Deutschland", zarząd BASF liczył się z karą rzędu 100 mln euro). Do tej pory najsurowiej kierowana przez Montiego instytucja potraktowała niemieckiego Volkswagena, który został "wyceniony" na 90 mln euro.
Monti zarzucił uczestnikom zmowy, że przed kilku laty podzielili między siebie rynek witaminowy i uzgadniali zawyżone ceny na oferowane przez siebie produkty, a także wielkość produkcji w poszczególnych okresach. W grę wchodziły nie tylko witaminy sprzedawane w aptekach (A, B2, B5, C, E), ale również składniki witaminowe wykorzystywane m.in. przez producentów soków, płynów odżywczych, słodyczy, masła i kosmetyków.
Co ciekawe, przed dwoma laty niemal ten sam skład (uzupełniony przez trzy firmy z krajów Azji) podpadł na amerykańskim rynku. Zarzut był niemal identyczny, a kary równie rekordowe. Na przykład La Roche zgodził się na zapłatę kary w wysokości 600 mln USD, BASF - 225 mln USD, a były szef marketingu szwajcarskiego koncernu trafił na cztery miesiące do więzienia.