Poza tym program zwolnień grupowych miał wady prawne" - powiedział Libold. Odwołany 7 listopada poprzedni zarząd Zelmera postanowił zmniejszyć zatrudnienie o 400 osób. Przemawiały za tym sytuacja ekonomiczna firmy i opracowany program zmian. W reakcji na tę decyzję związkowcy firmy wystosowali do ministra skarbu wniosek o odwołanie tego zarządu. Nadzwyczajne walne zgromadzenie jednoosobowej spółki Skarbu Państwa, jaką jest Zelmer, dokonało zmiany władz firmy. "Na początek związkowcy zaproponowali rozmowy na temat zmian w systemie wynagrodzeń oraz wspólną pracę nad programem restrukturyzacji. Zarząd także widzi potrzebę zdiagnozowania firmy i opracowania programu sanacji" - dodał Libold. "Ustna deklaracja o zawieszeniu zwolnień nam wystarczy. Oceniamy ją pozytywnie, podobnie jak chęć wspólnej pracy nad rozwiązywaniem problemów firmy" - powiedział Jan Bukowski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Przemysłu Elektromaszynowego Zelmer. Od 1 sierpnia Zelmer jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa, która zatrudnia 2.800 osób. W 2000 roku sprzedał 2,6 mln sztuk artykułów gospodarstwa domowego. Firma jest jednym z największych w Europie producentów odkurzaczy. W 2000 roku zysk netto wyniósł 11,8 mln zł przy sprzedaży 344 mln zł. Jako przedsiębiorstwo państwowe Zelmer zakończył działalność stratą w wysokości 19,2 mln zł. Dwa pierwsze miesiące funkcjonowania Zelmera jako spółki akcyjnej przyniosły 1,33 mln zł zysku netto. W 2001 roku firma planuje osiągnąć 350 mln zł ze sprzedaży.

(PAP)