Po części było to efektem terrorystycznych zamachów na Nowy Jork i Waszyngton z 11 września. "Nie należy jednak zapominać, że gospodarka USA boryka się z największym załamaniem koniunktury od II wojny światowej. Koszty są wysokie jak nigdy dotąd, a ceny sprzedaży drastycznie spadają" - cytuje niemiecki "Handelsblatt" Chucka Hilla z firmy analitycznej Thomson Financial/First Call.

Jak wynika z opublikowanego właśnie raportu sporządzonego przez medialno-informacyjną spółkę Dow Jones & Co. (autor indeksów o tej samej nazwie, a także wydawca "The Wall Street Journal" i tygodnika "Barron`s"), zysk netto największych amerykańskich koncernów spadł w III kwartale br. o 70% w porównaniu z tym samym okresem ub.r.: ze 107,14 mld USD do 30,7 mld USD. Analizą objęto raporty kwartalne 1700 firm.

Najbardziej dramatycznie wygląda sytuacja spółek z branży ubezpieczeniowej, które zakończyły III kwartał 1,64 mld USD straty netto, podczas gdy przed rokiem wypracowały 3,7 mld USD zysku. Niewiele lepiej zaprezentowały się linie lotnicze, które w okresie lipiec-wrzesień br. zanotowały 2,39 mld USD straty (736 mln USD zysku przed rokiem). Stosunkowo najlepiej przetrwały miniony kwartał firmy z branży farmaceutycznej oraz banki.

Zdaniem analityków J.P. Morgan Chase & Co., to nie jest jednak dno - IV kwartał zapowiada się jeszcze gorzej. Według nich, wzrostu zysków można oczekiwać najwcześniej dopiero w III kwartale przyszłego roku. - Moim zdaniem, w końcówce roku najpopularniejszym na naszym rynku określeniem będzie "korekta prognoz" - uważa Chuck Hill.