Co jest, Pańskim zdaniem, największym problemem polskiego rynku kapitałowego?
Moim zdaniem, istotnym problemem naszego rynku jest brak wystarczającej strony podażowej przy jednocześnie potencjalnie silnym popycie. Jest to jedna z najważniejszych barier rozwoju naszego rynku i, szczerze mówiąc, w dalszym ciągu nie widzę możliwości szybkiego rozwiązania tego problemu. Warszawski parkiet ma bardzo dobrą opinię wśród zagranicznych inwestorów. Jest uważany za wyjątkowo bezpieczny, a notowanie akcji spółek na GPW podwyższa ich reputację. Rosnąca strona popytowa daje firmom możliwość pozyskania kapitału. Oczywiście, istotne znaczenie ma również postrzeganie rynku przez inwestorów, a także ogólna sytuacja makroekonomiczna. Mam nadzieję, że w regulacjach prawnych zostaną wprowadzone zmiany, które ułatwią rozwój rynku kapitałowego w Polsce.
Najważniejszym czynnikiem, warunkującym dobry stan rynku, jest rozwój sektora funduszy emerytalnych. Jest nieuniknione, że struktura polskiego rynku będzie ewoluowała w kierunku struktur istniejących w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Francji. Proszę zauważyć, że to inwestorzy instytucjonalni odgrywają najważniejszą rolę na rozwiniętych rynkach. Również w Polsce, w ciągu ostatnich kilku lat, można zaobserwować zmianę, polegającą na spadku znaczenia inwestorów indywidualnych na rzecz instytucjonalnych. Na mniejszych rynkach kapitałowych znaczącą rolę odgrywają specjalistyczne fundusze oraz inwestorzy indywidualni. Rynki rozwinięte charakteryzują się tym, że drobni inwestorzy starają się lokować swoje oszczędności przez pośredników, takich jak fundusze powiernicze czy też inne wyspecjalizowane w prowadzeniu działalności inwestycyjnej podmioty.
Rynek funduszy powierniczych w Polsce jest w dalszym ciągu bardzo słabo rozwinięty. Moim zdaniem, bez wzmocnienia tego sektora nie ma szans na stworzenie rynku inwestorów instytucjonalnych w pożądanym kształcie. Chciałbym podkreślić, że bez rozwoju sektora inwestorów instytucjonalnych nie ma szans na znaczną poprawę funkcjonowania polskiego rynku kapitałowego.
Czy, Pańskim zdaniem, plan włączenia warszawskiej giełdy w struktury Euronextu jest dobrym pomysłem na rozwój GPW?