Merrill Lynch przyznaje, że w tym roku PBK jest źródłem rozczarowań, i to nie tylko z powodu wyników finansowych, ale i przebiegu fuzji z BPH. Według analityków, rynek nie oczekuje, aby fuzja ta przyniosła jakąś istotniejszą poprawę. Przypuszczają jednak, że właśnie dlatego, iż oczekuje się po nim obecnie niewiele, zarząd może zaskoczyć jakąś pozytywną niespodzianką, zwłaszcza że inwestorzy więcej uwagi zwracają teraz nie tyle na bieżące zyski, ile na potencjał, jaki może wyzwolić jego restrukturyzacja w wyniku fuzji (HypoVereinsbank mówi się o redukcji zatrudnienia o 7,5 tys. osób), choć ostrzegają też przed ryzykiem operacyjnym.
Mariusz Kukliński (Londyn)