Reklama

Nie czekaj na ostatnią chwilę

Mamy już tylko 4 dni na podjęcie decyzji, jak ochronić oszczędności przed fiskusem. Zaciętą walkę o nasze pieniądze toczą banki, które przedstawiły specjalną ofertę, pozwalającą uniknąć podatku, oraz fundusze inwestycyjne. Chociaż czas nagli, trzeba dokładnie rozważyć, który z tych produktów będzie dla nas najlepszy, m.in. pod względem zysków i dostępności do zgromadzonego kapitału.

Publikacja: 27.11.2001 07:46

Oto najważniejsze różnice między antypodatkową ofertą banków a ofertą funduszy inwestycyjnych:

l Termin inwestycji

Aby uchronić się przed podatkiem, musimy ulokować pieniądze przed 1 grudnia. W przypadku lokaty jest to o tyle proste, że stajemy się jej posiadaczami natychmiast po wpłaceniu pieniędzy. Nieco inaczej sytuacja wygląda w funduszach.

- Znowelizowana ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych nie precyzuje, w którym momencie stajemy ię posiadaczami jednostek - mówi Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI. - Zgodnie z opinią, przygotowaną dla nas przez doradców podatkowych z PricewaterhouseCoopers, zawarcie umowy między funduszem a uczestnikiem następuje w chwili złożenia zapisu na jednostki i dokonania wpłaty - dodaje. Według Anny Jagiełło, zastępcy dyrektora ds. marketingu PKO/CS TFI, pełnoprawnym uczestnikiem funduszu jest dopiero osoba, której został przydzielony rejestr. To oznacza, że zawarła ona umowę kupna jednostek, wpłaciła pieniądze, a transakcję rozliczył agent transferowy.

Podobnego zdania jest Zbigniew Gołaszewski, menedżer ds. operacyjnych w Invesco TFI. Lepiej więc nie zostawiać zakupu jednostek na ostatnią chwilę, bo może się okazać, że z naszych oszczędności podatkowych nici.

Reklama
Reklama

Zamrożony kapitał

Antypodatkowa oferta banków dotyczy lokat o terminie od 6 miesięcy do 50 lat. Banki zezwoliły na ich przedterminowe zrywanie bez dodatkowych opłat i utraty odsetek. Ustawa podatkowa mówi jednak, że w takim przypadku, nawet jeśli zdeponujemy środki przed 1 grudnia, odsetki będą opodatkowane.

Jeśli natomiast zdecydujemy się na zakup jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym, nie musimy z góry określać horyzontu inwestycyjnego. Aby uniknąć podatku, musimy tylko zdążyć przed 1 grudnia. Potem możemy wycofywać kapitał "po kawałku".

l Reinwestycja

środków

Aby zwiększyć dostęp klientów do zgromadzonych środków, banki proponują lokaty rentierskie, w których odsetki wypłacane są np. co 1, 3 lub 6 miesięcy. Jeśli założymy lokatę przed 1 grudnia, odsetki nie będą opodatkowane. Podatek zapłacimy natomiast w przypadku lokat, w których odsetki są kapitalizowane (ale opodatkowany będzie tylko zysk z reinwestycji narosłych odsetek; zysk z kapitału początkowego pozostanie nie opodatkowany).

Reklama
Reklama

W przypadku funduszu na pewno unikniemy podatku, jeśli rozpoczniemy inwestycję przed końcem tego miesiąca. Jeżeli jednak po tym terminie przeniesiemy pieniądze do innego funduszu (jest to traktowane jako sprzedaż jednych jednostek i zakup następnych), fiskus nas nie oszczędzi. Podatkiem będą też objęte plany systematycznego oszczędzania, polegające na dokonywaniu regularnych, np. comiesięcznych wpłat. Zyski z wpłat dokonanych po 1 grudnia będą opodatkowane.

Warto przy tym podkreślić, że w przypadku inwestycji w funduszach, dokonanych po 1 grudnia, faktyczne obciążenia podatkowe będą niższe niż w przypadku lokat z kapitalizowanymi odsetkami (założonych też po 1 grudnia). Wynika to z faktu, że podatek od odsetek będzie pobierany w momencie ich naliczenia. To oznacza, że reinwestowanych będzie mniej środków. W funduszu natomiast podatek zapłacimy dopiero przy wycofywaniu pieniędzy. Dlatego narosłe zyski będą w całości reinwestowane.

l Wychodzenie

z inwestycji

Trzeba też pamiętać, że po wprowadzeniu podatku więcej uwagi będziemy musieli poświęcić sprawie umarzania jednostek. Problem ten może się pojawić np. w sytuacji, gdy kupimy (po 1 grudnia) 10 jednostek po 100 zł. Po sześciu miesiącach, gdy jednostka jest warta 110 zł, dokupimy jeszcze 10. Po kolejnych 6 miesiącach jednostka jest warta 120 zł i decydujemy się sprzedać 10. Wtedy pojawia się pytanie, które jednostki sprzedajemy (te kupione po 100 zł czy 110 zł) i ile wynosi nasz zysk do opodatkowania, 100 czy 200 zł? Według Doroty Winczewskiej, prezes ING TFI, klient może wskazać towarzystwu, które jednostki chce umorzyć. Jeśli tego nie zrobi, TFI najpierw umorzy jednostki kupione najwcześniej.

l Jaki zysk

Reklama
Reklama

Oprocentowanie antypodatkowych lokat zależy od tego, czy wybieramy wariant zmienny czy stały, od terminu trwania lokaty oraz od waluty, w jakiej deponujemy środki. W przypadku lokat złotowych o zmiennym oprocentowaniu, banki proponują odsetki na poziomie od 9,2% do 13,1% rocznie. Istnieje też możliwość założenia lokaty z dyskontem. Klient otrzymuje wtedy odsetki już w momencie zawarcia umowy. Np. w Invest Banku wynoszą one 7,5% w skali roku, a w Kredyt Banku 9,5% (w skali roku) dla lokaty półrocznej i 8,65% dla rocznej.

W przypadku funduszy, nie ma możliwości określenia z góry wysokości zysku. Dlatego wybierając produkt dla siebie możemy posłużyć się wyłącznie wynikami historycznymi. W tym roku najbardziej rentowne są fundusze bezpieczne: obligacyjne i pieniężne, których średni zysk od początku roku wynosi ok. 14,5%. Jest jednak grupa funduszy inwestujących w akcje, z których większość (zarówno te inwestujące w kraju, jak i za granicą) ponosi straty. Największe - sięgające nawet 25% - są udziałem funduszy agresywnych.

l Minimalna wpłata

Minimalna kwota lokat, które banki zaoferowały klientom chcącym ochronić swoje oszczędności przed fiskusem, wynosi od kilkuset złotych do 5 tys. zł. W przypadku funduszy dostępnych dla klientów detalicznych, minimalne wpłaty wynoszą od 50 zł do kilkudziesięciu tysięcy, a nawet kilku milionów złotych.

l Uwaga na koszty

Reklama
Reklama

Ważnym elementem odróżniającym ofertę banków od funduszy inwestycyjnych są koszty. Gdy zakładamy lokatę, nie ponosimy z tego tytułu żadnych dodatkowych opłat. Uczestnik funduszu musi się natomiast liczyć z dwoma rodzajami opłat: prowizją przy zakupie jednostek oraz kosztami obciążającymi aktywa. Pierwsze z nich wynoszą od zera do kilku procent.

Trzeba zwrócić na nie uwagę, gdyż mogą znacznie obniżyć rentowność inwestycji (najniższe prowizje mają fundusze bezpieczne, a najwyższe agresywne). Kilkuprocentowe są też zazwyczaj koszty obciążające aktywa (też najniższe dla podmiotów bezpiecznych, a najwyższe dla akcyjnych). Trzeba przy tym podkreślić, że o ile prowizję możemy ominąć (TFI często organizują promocje polegające na ich niepobieraniu), o tyle opłatami od aktywów zostaniemy obciążeni na pewno.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama