w III kwartale 2001
Nie tego się spodziewali akcjonariusze banków komercyjnych. Owszem, spowolnienie wzrostu gospodarczego musiało wywrzeć znaczący wpływ na wyniki finansowe banków, jednak to, co zaprezentowały one w trzecim kwartale (zwłaszcza pod względem rentowności sprzedaży) może poważnie rozczarowywać i stanowić niepokojący prognostyk na najbliższe kwartały.
Poza incydentalnymi przypadkami zdecydowanego spadku przychodów odsetkowych (Bank Częstochowa, AmerBank, BZ WBK), reszta banków nieźle radziła sobie z dekoniunkturą, panującą w gospodarce. W najgorszym razie przychody symbolicznie malały (BPH, ING BSK, PBK, Pekao), w najlepszym zaś rosły w jednocyfrowym tempie (wyjątkiem od tej reguły był BIG-BG i Bank Handlowy). Widać zatem, że w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego baza odsetkowa kurczy się, co prawdopodobnie jest następstwem zmniejszania się dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych i przymusowego wycofywania oszczędności na bieżącą konsumpcję oraz niechęci zaciągania nowych zobowiązań przez osoby fizyczne i prawne. Wysokie realne stopy procentowe nie są w stanie przyciągnąć inwestorów do lokowania swoich pieniędzy w bankach w takiej skali jak przed rokiem. Nowela podatkowa, nakładająca na deponentów obowiązek zapłaty podatku od dochodów z lokat od marca 2002 roku, z pewnością nie zwiększy skłonności do oszczędzania. Obserwowane obecnie kolejki przed bankami chętnych do złożenia swoich oszczędności są jedynie odzewem na zbliżający się termin 1 grudnia. Mimo sporego spreadu pomiędzy kosztem obsługi tych depozytów a zyskami z udostępniania zgromadzonego kapitału mało obiecująco wygląda kwestia popytu na kredyty. Powód jest dość prozaiczny: przedsiębiorstwa, a więc biorcy tego kapitału w postaci kredytów coraz gorzej prosperują na działalności operacyjnej i trudno im dodatkowo obsługiwać zadłużenie. W efekcie popyt na kredyt jest słaby.
Im niżej w rachunku zysków i strat, tym bardziej rozczarowująca jest kondycja banków. Marże na działalności lecą drastycznie. W okresie lipiec-wrzesień br. tylko dwa banki zdołały poprawić rentowność sprzedaży (DB24 i Pekao). Pozostała czternastka zanotowała regres rentowności sprzedaży.
Prognozy