Reklama

Regres rentowności Wyniki finansowe

Publikacja: 28.11.2001 07:56

w III kwartale 2001

Nie tego się spodziewali akcjonariusze banków komercyjnych. Owszem, spowolnienie wzrostu gospodarczego musiało wywrzeć znaczący wpływ na wyniki finansowe banków, jednak to, co zaprezentowały one w trzecim kwartale (zwłaszcza pod względem rentowności sprzedaży) może poważnie rozczarowywać i stanowić niepokojący prognostyk na najbliższe kwartały.

Poza incydentalnymi przypadkami zdecydowanego spadku przychodów odsetkowych (Bank Częstochowa, AmerBank, BZ WBK), reszta banków nieźle radziła sobie z dekoniunkturą, panującą w gospodarce. W najgorszym razie przychody symbolicznie malały (BPH, ING BSK, PBK, Pekao), w najlepszym zaś rosły w jednocyfrowym tempie (wyjątkiem od tej reguły był BIG-BG i Bank Handlowy). Widać zatem, że w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego baza odsetkowa kurczy się, co prawdopodobnie jest następstwem zmniejszania się dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych i przymusowego wycofywania oszczędności na bieżącą konsumpcję oraz niechęci zaciągania nowych zobowiązań przez osoby fizyczne i prawne. Wysokie realne stopy procentowe nie są w stanie przyciągnąć inwestorów do lokowania swoich pieniędzy w bankach w takiej skali jak przed rokiem. Nowela podatkowa, nakładająca na deponentów obowiązek zapłaty podatku od dochodów z lokat od marca 2002 roku, z pewnością nie zwiększy skłonności do oszczędzania. Obserwowane obecnie kolejki przed bankami chętnych do złożenia swoich oszczędności są jedynie odzewem na zbliżający się termin 1 grudnia. Mimo sporego spreadu pomiędzy kosztem obsługi tych depozytów a zyskami z udostępniania zgromadzonego kapitału mało obiecująco wygląda kwestia popytu na kredyty. Powód jest dość prozaiczny: przedsiębiorstwa, a więc biorcy tego kapitału w postaci kredytów coraz gorzej prosperują na działalności operacyjnej i trudno im dodatkowo obsługiwać zadłużenie. W efekcie popyt na kredyt jest słaby.

Im niżej w rachunku zysków i strat, tym bardziej rozczarowująca jest kondycja banków. Marże na działalności lecą drastycznie. W okresie lipiec-wrzesień br. tylko dwa banki zdołały poprawić rentowność sprzedaży (DB24 i Pekao). Pozostała czternastka zanotowała regres rentowności sprzedaży.

Prognozy

Reklama
Reklama

Trzeci kwartał br. oznaczał również pogorszenie rozwodnionego EPS dla prawie wszystkich banków. Chlubnymi wyjątkami są Bank Pekao SA i DB24. Pierwszy bank od kilku kwartałów pozytywnie zaskakuje akcjonariuszy, odkrywając ukryte rezerwy wzrostu. Realna rentowność kapitału własnego wyraźnie przekracza 10%, czyniąc Pekao liderem w tej mierze wśród banków giełdowych. W drugim przypadku zabiegi inwestora z Niemiec systematycznie przynoszą efekty w postaci wychodzenia na prostą. Bank osiągnął już próg rentowności i od roku generuje zyski.

Niewiele dobrego da się powiedzieć o pozostałych bankach. Spadek EPS w ostatnim kwartale w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego nie jest nieznaczny. W wielu przypadkach ubytek zysku przekroczył połowę, co najlepiej ilustruje skalę problemów, z jakimi muszą sobie radzić banki.

Słabnący EPS skłonił nas do dalszej rewizji w dół tegorocznych prognoz zyskowych. Mimo spodziewanego lepszego czwartego kwartału w wykonaniu banków choćby z powodu ożywienia przedświątecznego, korekty prognoz na ten rok są dość znaczne. Rozczarowujące wyniki w ostatnim kwartale zaprezentował BIG-BG (po raz pierwszy sądzimy, że w tym roku bank zanotuje stratę netto). Zdecydowanie od oczekiwań odbiegały wyniki innych średnich i dużych banków: BOŚ, BPH, Banku Handlowego, Kredyt Banku, PBK, BZ WBK. Mimo sporych korekt prognoz, uważamy, że tylko dwa banki zakończą rok wynikiem ujemnym (BIG-BG, Bank Częstochowa). Obecnie ujemny EPS za cztery ostatnie kwartały mają trzy banki. Oprócz wspomnianej dwójki, do tej grupy należy jeszcze BOŚ.Spadek oczekiwań dotyczących dynamiki EPS powoduje, że mało atrakcyjnie wygląda sektor bankowy pod względem PEG Ratio. Tylko w przypadku dwóch firm możliwe było wyliczenie tego wskaźnika, co oznacza, że według naszych oczekiwań tegoroczny EPS przekroczy ubiegłoroczny. Jedyną spółką, której szacowana tegoroczna dynamika przewyższy odwrotność historycznego P/E, jest Bank Pekao SA. Pozostałe spółki na bazie tego modelu nie wydają się atrakcyjne dla inwestorów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama