Po około 1,5% spadają TP.S.A. i PKN, czym jeszcze bardziej pogarszają swój obraz techniczny i tak nie najlepszy po kilku minionych sesjach. W sumie WIG20 po dynamicznej zniżce z samego początku notowań do 1258 pkt. odrobił część strat i osiągnął 1270 pkt. Jednak pomimo tego obraz rynku pozostaje negatywny i nie można wykluczyć dalszych zniżek.

Jest to tym bardziej prawdopodobne, że na europejskich giełdach niedźwiedzie rozgościły się na całego. Odreagowanie w końcówce sesji silnej przeceny niewiele pomogło DAX-owi, bo dziś ponownie jest na poziomie wtorkowego minimum. To oznacza zniżkę o ponad 2%. Nieco lepsza sytuacja jest w Londynie i Paryżu. Tu spadki wynoszą po około 1%. Jednak trzeba zwrócić uwagę, że CAC rysuje dziś czwartą z rzędu czarną świecę, co jest sygnałem powolnej, acz systematycznej realizacji zysków. Wszystkie trzy największe rynki w Europie przełamały linie trendu wzrostowego, obejmujące dwa miesiące notowań, co jest zapowiedzią trwalszej przeceny. Dziś będą testowane ważne dla tych rynków wsparcia, dla FTSE 5146-5200 pkt., dla DAX 4800 pkt. Jeśli zostaną przełamane to otrzymamy potwierdzenie spadkowych perspektyw tych indeksów. Dla CAC wsparciem jest dołek z 12 listopada przy 4376 pkt.

Kontrakty na Nasdaq od rana są po południowej stronie. Strata wynosi ponad 10 pkt.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu