Ale wygląda na to, że nie poradzi on sobie z oporem na poziomie 16 zł, co w połączeniu z dzisiejszą świecą i mniejszym wolumenem, niż wczoraj niedobrze wróży na jutro. Ósmy spadek z rzędu "zaliczył" Pekao, a tworzeniu czarnej świecy towarzyszył większy, niż poprzednio, obrót. Podobnie źle wygląda TP.S.A., która przełamuje się dziś poniżej październikowego szczytu i poprzedniego dołka, co tworzy kolejny sygnał sprzedaży. Rosnące nadal ceny miedzi nie pomagają w utrzymaniu kursu KGHM.

Obecna sytuacja zaczyna przypominać to, co obserwowaliśmy po przełamaniu przez WIG20 głównej linii bessy. Utrzymanie przez 4 sesji indeksu powyżej tej bariery dawało nadzieję na dalsze wzrosty, ale w sumie okazał się dobrą okazją do dystrybucji akcji. Można przypuszczać, iż teraz jest podobnie. Obrona wsparcia przez ostatnich kilka dni dawała nadzieję na odbicie, ale coraz lepiej widać, że to było wykorzystane do dalszej dystrybucji. Można się spodziewać, iż zamknięcie poniżej październikowego maksimum wyzwoli silniejszy impuls spadkowy. Coraz więcej wskazuje na to, że już niedługo zobaczymy WIG20 na poziomie 1210 pkt., gdzie znajduje się kolejne wsparcie, związane z dołkiem z początku tego miesiąca.

Jeśli WIG20 zamknie się poniżej 1266 pkt. to nie liczyłbym na to, że ewentualny wzrost w USA pomoże naszemu parkietowi. To mogłoby tylko na moment uspokoić sytuację. Kolejna zniżka przyspieszy wyzwolenie podaży. Nasdaq zaczął od wzrostu o 0,7%, czym dotarł do połowy wczorajszej czarnej świecy, DJIA nie zmienia swojej wartości.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu