- Strefa euro jest bliska wejścia w recesję w IV kw. - powiedział agencji Bloomberg Jacques Cailloux, ekonomista z londyńskiego Barclays Capital. - Przy szybkim spadku inflacji nie zdziwiłbym się, gdyby Europejski Bank Centralny obniżył stopy o 50 punktów bazowych na początku przyszłego roku - dodał.

Wskaźniki zaufania w biznesie w 12 krajach strefy euro w październiku spadły do poziomu najniższego od 5 lat. Indeks Dow Jones Stoxx 50 stracił w tym roku ok. 24%. Z opublikowanych wczoraj danych wynika, że francuscy przedsiębiorcy wykazali w listopadzie największy pesymizm od 8 lat i zapowiadają zmniejszenie produkcji. Ten czwarty światowy eksporter dotkliwie odczuł bowiem recesję w USA i bliski recesji stan niemieckiej gospodarki. Z eksportu pochodzi 29% francuskiego PKB. Spadek popytu na francuskie towary spowodował wzrost bezrobocia, a to z kolei negatywnie wpływa na zaufanie konsumentów.

Wszystko to skłoniło analityków i przedsiębiorców do obniżenia prognoz wzrostu na przyszły rok. Największa konfederacja francuskich pracodawców Madef przewiduje, że w 2002 r. wzrost PKB wyniesie 1,5%, a więc mniej od prognozowanych przez rząd 2,5% i znacznie mniej od odnotowanych w ub.r. 3,5%. - Tempo wzrostu francuskiej gospodarki jest właściwie bliskie zera - powiedział szef Matefu Ernest-Antoine Seilliere, który jest też prezesem spółki CGIP posiadającej udziały w Valeo i Cap Geminini. Największy w Europie notowany na giełdzie producent części samochodowych - Valeo i czołowy dostawca usług internetowych Cap Gemini zwolnią w tym roku 8,5 tysiąca pracowników. W całej Unii Europejskiej w tym roku pracę straci co najmniej 468 tys. osób.

Razem z popytem spada inflacja. To skłoniło EBC do obniżenia kosztów kredytu w tym roku już cztery razy - do 3,25%. Wprawdzie wzrost cen w strefie euro wciąż jest wyższy od zakładanych przez EBC 2%, ale w pierwszej połowie przyszłego roku będzie na pewno poniżej tego poziomu. Stopa inflacji zmniejszyła się z rekordowych 3,4% w maju do 2,4% w październiku. Ceny ropy naftowej spadły po 11 września o ponad 1/3. Są więc istotne argumenty przemawiające za ponownym obcięciem stóp przez EBC.