Agora od ponad pół roku wdraża program redukcji kosztów operacyjnych. Zdecydowano się np. na zamrożenie podwyżek w 2002 r. Posunięcia te okazały się jednak niewystarczające i po dodatkowej analizie kierownictwo spółki podjęło decyzję o zwolnieniach, którymi objęto ok. 5% zatrudnionych.
Zarząd spółki decyzję o redukcji tłumaczy słabnącą gospodarką i kurczącym się rynkiem reklamy, co negatywnie wpływa na działalność spółek medialnych na całym świecie. "Reklamodawcy ograniczają wydatki, przez co maleją wpływy z ogłoszeń. Uderzyło to m.in. w Agorę, dla której większość wpływów stanowią ogłoszenia i reklama. Perspektywy na przyszły rok nie są dobre - prognozy gospodarcze są coraz gorsze i można się spodziewać dalszego spadku wydatków na reklamę" - czytamy w oficjalnym komunikacie Agory. Zapewniono jednocześnie, że odchodzącym pracownikom zagwarantowano specjalny program wsparcia.
- Tę przykrą konieczność narzucił nam rynek. Możemy zapewnić, że zwolnienia przeprowadzamy tam, gdzie nie stwarzają one zagrożenia dla dalszego rozwoju firmy. Wcześniejsza decyzja o zamrożeniu podwyżek pozwoliła nam ograniczyć liczbę zwalnianych, rozkładając ciężar koniecznych oszczędności na nas wszystkich. Dołożymy starań, by wesprzeć odchodzących pracowników - powiedziała Wanda Rapaczyński, prezes zarządu Agory.