Po piątkowym spadku o 0,8% TechWig znalazł się na krawędzi powrotu do bessy. Ostatnie cztery sesje to nieprzerwany test wsparcia na wysokości 650 pkt. Według mnie, jego przełamanie będzie oznaczać zmianę dotychczasowej tendencji wzrostowej. Piątkową zniżkę poniżej tego poziomu, z uwagi na jej skalę, traktuję jeszcze w kategoriach naruszenia wsparcia, szczególnie że została ona powstrzymana w okolicach średniej kroczącej z 45 sesji. Oczywiście, bykom pozostaje jeszcze poziom 634 pkt., na który składają się dna świec z 16 i 18 października oraz 22 listopada, jednak w mojej ocenie wsparcie to ma mniejsze znaczenie.
To, że ostatnio TechWIG wyraźnie nie rośnie ani nie spada, można interpretować dwojako. Na razie okoliczności (czyli stabilizacja notowań w Nowym Jorku) sprzyjają utrzymywaniu dość wysokich wartości indeksu. Jednakże wygląd wskaźników, po okresie formowania krótkookresowych dywergencji, ulega stałemu pogorszeniu. Ultimate jest bliski przełamania kilkumiesięcznego horyzontalnego wsparcia; MACD spadnie na pewno poniżej poziomu równowagi, a obecnie jest już w znacznej odległości od swej średniej. Dlatego, jeśli podaż nie powstrzyma się z wyprzedażą akcji lub popyt nie będzie bardziej zdeterminowany, indeks czekają duże spadki.