Wolniejsze wzrosty to przede wszystkim skutek stabilizacji cen akcji na GPW. W ubiegłym miesiącu WIG20 wzrósł o zaledwie 1,3%, a WIG - o 2,2%. Jednak niewielki udział akcji w portfelu także nie służył jednostkom. Najmniej, bo o zaledwie 1,31%, w listopadzie wzrosła wartość jednostek OFE Kredyt Banku. Fundusz ten miał na koniec miesiąca zaledwie 1,57% aktywów ulokowanych w akcjach.

W listopadzie OFE zarabiały głównie na obligacjach. Ledwie rynek bowiem zdyskontował październikową obniżkę stóp o 150 pkt. bazowych, a już dane makroekonomiczne zaczęły wskazywać, iż szybko dojdzie do następnej redukcji, co spowodowało, iż przez cały miesiąc rosły ceny papierów dłużnych. I rzeczywiście, RPP obniżyła po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy stopy o 150 pkt. bazowych.

Najlepszy wynik w listopadzie zanotował OFE PZU "Złota Jesień", którego jednostka zdrożała o 2,96%. Zdarzyło się to pierwszy raz, bo do tej pory fundusz ten nie zaskakiwał dobrymi wynikami. Drugi wynik uzyskał zaś OFE Sampo (2,82%), a trzeci - OFE Bankowy. Wzrost wartości jego jednostki o 2,72% mimo spadku TechWIG-u o ponad 5% oznacza, iż zapewne skończył on przebudowę swojego portfela akcyjnego i pozbył się albo mocno ograniczył udział akcji spółek z sektora nowej technologii. Do tej pory spadki wartości TechWIG-u powodowały, iż Bankowy uzyskiwał kiepskie wyniki na tle innych OFE.

Jednocześnie Bankowy oddalił groźbę trzeciej dopłaty. Od początku 2000 roku zarobił bowiem ponad 11,18% (w uzyskaniu takiego wyniku pomogła mu ostatnia, wrześniowa dopłata). Średni wzrost wartości jednostek OFE w tym okresie przekroczył 20%, co oznacza, iż minimalna wymagana stopa zwrotu, którą Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi poda w grudniu, wyniesie ok. 10%. Blisko tej wartości są wyniki OFE AIG, który od początku roku 2000 zarobił 10,76%. W listopadzie wynik tego funduszu był równy średniemu wzrostowi wartości jednostki.