Inwestorzy, którzy ulokowali pieniądze w zagranicznych funduszach akcji, mają powody do zadowolenia. W listopadzie osiągnęły one bowiem największe zyski, wynoszące średnio 5,8% (w październiku 3,8%). Najwięcej, bo ponad 8,2%, zarobił Skarbiec Net, inwestujący w spółki nowych technologii. Znacznie gorzej prezentują się natomiast wyniki podmiotów zagranicznych w ostatnich 12 miesiącach. Mamy tu bowiem do czynienia ze stratą wynoszącą prawie 11% (od początku roku -16,8%). Na minusie zamknęły natomiast miesiąc fundusze inwestujące w zagraniczne papiery dłużne.

Na rynku krajowym nadal najbardziej opłacalne było utrzymywanie pieniędzy w funduszach bezpiecznych, przy czym większe zyski przyniosły podmioty obligacyjne. W listopadzie zarobiły one średnio prawie 1,5%. Pieniężne zyskały natomiast 1,25%. W skali 12 miesięcy obligacyjne z przeciętnym zyskiem na poziomie 16,7% też wypadły lepiej od pieniężnych (15,6%).

Znacznie mniej niż w październiku zyskały natomiast fundusze inwestujące w akcje: agresywne, zrównoważone i stabilnego wzrostu. Najwięcej, bo ponad 1,1%, zarobiły fundusze agresywne, które miesiąc wcześniej notowały kilkunastoprocentowe zyski. To przede wszystkim efekt wyhamowania wzrostów na giełdzie (WIG zyskał 2,2%, po 15,5-proc. wzroście w październiku, a WIG20 1,3%, po 20,1% wzroście w październiku). Po raz kolejny fundusze agresywne zanotowały też gorsze wyniki od najważniejszych indeksów giełdowych. Inwestorzy, którzy rok temu wpłacili pieniądze do podmiotów agresywnych, stracili do tej pory prawie 11%.

Warto też zwrócić uwagę na fundusze aktywnej alokacji, w których udział akcji i papierów dłużnych może się znacznie wahać w zależności od oceny rynku przez zarządzającego. Obecnie działają u nas tylko dwa tego typu podmioty: CA IB Zrównoważony i GTFI Salomon. Pierwszy z nich zarobił w listopadzie 3,6%, a drugi stracił 0,2%