Firma Premcor Inc., działająca w branży naftowej, wybrała w kwietniu br. do koordynowania swoje pierwotnej oferty sprzedaży akcji - CS First Boston. We wrześniu spółka ogłosiła, że wartość tego IPO wyniesie 300 mln USD i jednocześnie zmieniła głównego koordynatora tej oferty, którym zamiast CS First Boston został lokalny rywal - Morgan Stanley Dean Witter. Biorąc pod uwagę średnie prowizje zarobi on na tej operacji około 15 mln USD.
Głównym powodem zmiany koordynatora była postać jednego z analityków Morgan Stanleya - Douglasa Tressona. Zarząd Premcor uznał, że znajdujący się nieprzerwanie od 1995 r. w czołówce rankingu analityków magazynu "Institutional Investor" Tresson gwarantuje większe powodzenie oferty, a ponadto znany jest z publikacji bardziej optymistycznych analiz na temat spółek. Pod tym względem zdobył większe zaufanie niż jego konkurent z CS First Boston - John McNulty.
Sprawa ta ma bardzo duży rozdźwięk w USA i pokazuje, jak bardzo banki inwestycyjne zależne są od reputacji swoich analityków. Być może już niebawem zajmie się tym Kongres, ponieważ przypadek Premcor sugeruje, że niektóre banki inwestycyjne, by pozyskać klientów, mogą wywierać presję na swych analityków, by publikowały bardziej optymistyczne, lecz mniej odpowiadające rzeczywistości, raporty dotyczące poszczególnych spółek.