"Mam nadzieję, że rada nadzorcza Statoil zaakceptuje kontrakt na dostawy 5 mld metrów sześciennych gazu rocznie do Polski przed końcem 2002 roku pod warunkiem, że do tego czasu znajdziemy dodatkowych odbiorców, aby gazociągiem przesyłać rocznie przynajmniej 8 mld metrów sześc. gazu" - powiedział wiceprezes. Ujawnił, że negocjacje w sprawie zwiększenia ilości przesyłanego gazu są zaawansowane. "Planujemy, że nowym gazociągiem moglibyśmy dostarczać 1,5 mld metrów sześciennych gazu na południe Norwegii, 1 mld do Danii i 2 mld do Szwecji. Gdyby to się udało, przedsięwzięcie stałoby się opłacalne" - podkreślił. Thor nie podał ceny gazu norweskiego, ale zapewnił, że jest ona konkurencyjna wobec ceny gazu rosyjskiego. Politycy SLD twierdzą, że norweski gaz byłby droższy od rosyjskiego o 25 proc. Kierownictwo Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazwonictwa SA (PGNiG) przekonuje z kolei, że cena norweskiego gazu jest zbliżona do rosyjskiego w rejonie Polski północno-zachodniej, gdzie ma zostać wybudowany terminal. Do ceny rosyjskiego gazu należy bowiem dodać koszt przesyłu od granicy białoruskiej. Tymczasem Norwegowie zapewniają transport do Niechorza. W połowie listopada minister gospodarki Jacek Piechota powiedział w wywiadzie dla PAP, że Polski nie stać na finansowanie budowy alternatywnego gazociągu wobec jamalskiego. Lohne przypomniał wcześniejsze informacje przekazaną przez prezesa PGNiG, że to strona norweska pokryje koszty budowy nowego gazociągu, które szacowane są na 1,5 mld euro. Polska ma natomiast sfinansować część kosztów budowy terminalu odbierającego norweski gaz w Niechorzu. Ewa Grabarczyk, dyrektor do spraw gazu w Statoil Polska, ujawniła, że Norwegowie nie dostali jeszcze od PGNiG potwierdzeń, że kontrakt został zatwierdzony przez walne zgromadzenie akcjonariuszy i radę nadzorczą polskiej spółki. Informację tę potwierdził PAP prezes PGNiG SA Andrzej Lipko. Dodał, że PGNiG w najbliższym czasie prześle stronie norweskiej dokumenty zawierające akceptację rady nadzorczej dla kontraktu i odpowiednią uchwałę WZA spółki. Na początku września PGNiG podpisało z pięcioma norweskimi firmami kontrakt na dostawę 74 mld metrów sześciennych gazu ziemnego z Norwegii do Polski w latach 2008-2024. Udział Statoil w dostawach gazu do Polski wynosi prawie 67 proc. Wartość kontraktu na dostawy gazu z Norwegii do Polski wynosi około 50 mld zł. Zgodnie z umową w 2008 roku do Polski dostarczone zostanie 2,5 mld metrów sześciennych gazu, a potem dostawy będą systematycznie rosnąć, aby w 2011 roku osiągnąć 5 mld metrów sześc. rocznie. Najprawdopodobniej gazociąg z Norwegii będzie przebiegał przez Skagerrak w kierunku zachodniego wybrzeża Szwecji, przez południową Szwecję do miasta Trelleborg, dalej do Danii, skąd gazociągiem o nazwie Baltic Pipe dotrze do Polski. Baltic Pipe od 2004 roku będzie dostarczał gaz z Danii do Polski. Do 2011 roku z duńskich złóż będziemy otrzymywać 2,5 mld m sześc. gazu rocznie. Obecnie Polska zużywa około 11 mld metrów sześc. gazu rocznie, z czego 7 mld pochodzi z importu, głównie z Rosji, pozostałe około 4 mld ze złóż krajowych.(PAP)