DM BOŚ uważa, że Mostostal Płock nadal będzie koncentrował się na pracach budowlanych związanych z sektorem paliwowym, a dużą szansą dla firmy jest program rozbudowy części petrochemicznej PKN Orlen. Zagrożeniem jest jednak znaczne uzależnienie od zleceń z największej polskiej rafinerii oraz z PERN Przyjaźń. Wzrostem przychodów powinno także zaowocować zacieśnienie współpracy z inwestorem strategicznym - Mostostalem Warszawa. Płocka firma liczy także na kontrakty wojskowe realizowane na zlecenie NATO. Zdaniem DM BOŚ, plusem Mostostalu jest duża elastyczność w dostosowaniu zatrudnienia do aktualnych potrzeb.
Jednak to, co przede wszystkim powinno skłaniać do zakupu akcji płockiej spółki, to wielkość posiadanych przez nią wolnych środków pieniężnych. Wynoszą one obecnie około 40 mln zł (dwukrotnie przewyższa to kapitalizację). 17,5 mln zł z tej kwoty zainwestowano w weksle komercyjne Mostostalu Warszawa. Pomimo protestów akcjonariuszy mniejszościowych, DM BOŚ uważa, że ta inwestycja jest uzasadniona ekonomicznie. Analitycy uznają jednak, że utrzymywanie tak wysokiego poziomu wolnych środków nie jest w żaden sposób uzasadnione skalą prowadzonej działalności.
DM BOŚ prognozuje, że Mostostal Płock osiągnie w tym roku 91,7 mln zł przychodów ze sprzedaży i 6,1 mln zł zysku netto. W przyszłym roku sprzedaż obniży się do 86,6 mln zł, a zysk netto do 4,7 mln zł. Biorąc pod uwagę te szacunki, wartość jednej akcji spółki, liczona metodą zdyskontowanego zysku ekonomicznego, wyniosła 16,70 zł.