Rekordowe emisje to oczywiście skutek rekordowego deficytu budżetowego, który ma wynieść 40 mld zł. Ale nie tylko - w roku przyszłym zapada duża liczba papierów skarbowych, które trzeba będzie wykupić. Szacunki analityków banku Pekao SA mówią, iż w przyszłym roku zapadają obligacje o wartości ok. 32 mld zł. Do tego jeszcze dochodzą bony skarbowe - ok. 35 mld zł. Łącznie więc w 2002 r. resort finansów będzie musiał wykupić papiery o wartości ok. 67 mld zł.
Resort finansów już w tej chwili próbuje zmniejszyć przyszłoroczne obciążenia budżetu poprzez aukcje, na których płaci za wygasające w 2002 r. obligacje nowymi seriami. Jednak pierwsze aukcje nie przyniosły zbyt dużego zainteresowania, wymieniono papiery o wartości kilku-kilkunastu milionów złotych i dopiero na ostatniej, z ubiegłego tygodnia, udało się zrolować obligacje o wartości ponad 200 mln zł. Jednak na razie jest to kropla w morzu potrzeb.
W tej sytuacji cała nadzieja, iż nie osłabnie zainteresowanie inwestorów papierami skarbowymi. Z wyliczeń analityków Pekao SA wynika, iż resort finansów będzie musiał sprzedać papiery o wartości nominalnej ok. 61 mld zł. W tym roku podaż papierów zaś szacowana jest na ok. 37 mld zł, a w roku ubiegłym było to ok. 27 mld zł. Na dodatek, powyższe liczby dotyczą wyłącznie obligacji, bo podaż bonów skarbowych może sięgnąć w przyszłym roku około 45 mld zł.
Zazwyczaj największe emisje papierów skarbowych mają miejsce w I połowie roku, a przede wszystkim w I kwartale. Wynika to z faktu, iż wpływy z podatków są na początku roku najmniejsze (potem zwiększają się wraz ze wzrostem inflacji oraz płac) i nie ma jeszcze przychodów z prywatyzacji. Z wyliczeń analityków Pekao SA wynika, iż w pierwszych trzech miesiącach przyszłego roku można się spodziewać oferty o wartości ponad 18 mld zł. Niewiele mniejsza będzie oferta w II kwartale - wyniesie ok. 15 mld zł.
Najwięcej będzie obligacji 2- i 5-letnich. Wartość emisji tych pierwszych została oszacowana na 24 mld zł, a tych drugich - na 28,2 mld zł.