Reklama

Wbrew rynkowi

Ostatnie pogorszenie koniunktury ominęło spółki spożywcze. Indeks branżowy znajduje się w trendzie wzrostowym, na najwyższym poziomie od czerwca tego roku. Liderami wzrostów są Sokołów, Wilbo i Jutrzenka.

Publikacja: 12.12.2001 08:03

Analiza techniczna

Mimo trwających już dwa miesiące wzrostów, w czasie których wartość indeksu zwiększyła się o 22%, trend główny na rynku tych akcji w dalszym ciągu ma kierunek boczny. Najbliższy opór wyznacza szczyt z początku czerwca, znajdujący się na poziomie 2120 pkt. Przełamanie tej wartości będzie równoznaczne ze zmianą trendu długoterminowego na wzrostowy. W takim wypadku na wykresie ukształtuje się formacja podwójnego dna, na podstawie której będzie można spodziewać się zwyżki do szczytu z lutego 2000 roku, znajdującego się na poziomie 2500 pkt. Niestety, ostatnia fala wzrostowa nie jest potwierdzana przez wolumen, a wybicie z formacji (szczególnie kończącej bessę), powinno odbywać się przy rosnącej aktywności inwestorów.

Zakładając utrzymanie długoterminowego trendu bocznego, trzeba liczyć się z zakończeniem zwyżki, która jest tendencją niższego rzędu. W takim wypadku należy spodziewać się spadku wartości wskaźnika w najbliższych tygodniach, który powinien zaprowadzić indeks Przemysł Spożywczy w okolice tegorocznych minimów, ukształtowanych w strefie 1630-1700 punktów.

Ciekawa spółka

Jutrzenka - już ponad pół roku akcje Jutrzenki znajdują się w trendzie wzrostowym. W tym czasie ich wartość zwiększyła się z 12,5 zł do 20,9 zł pod koniec października. Główna linia trendu, pociągnięta po dołkach z marca, października i listopada wyznacza najbliższe wsparcie na 19,4 zł. Dopóki wykres znajduje się powyżej tej prostej, trend zwyżkujący jest niezagrożony.

Reklama
Reklama

Ponieważ od końca października akcje te znajdują się w korekcie wzrostów, to może nie być najlepszy moment do ich kupowania. Zasięg korekty nie uprawnia na razie do sprzedawania walorów. Licząc w cenach zamknięcia Jutrzenka straciła od szczytu z końca października do dna z 23 listopada ukształtowanego na 18,8 zł 10%. Jak pokazują przeszłe trendy wzrostowe, taki właśnie rozmiar korekty nie wykracza poza standard. Jednocześnie dla inwestorów, którzy dopuszczają niewielkie obsunięcia kapitału, te 18,8 zł to powinno być wszystko, na co można sobie pozwolić. Dalsza obniżka ceny tego papieru będzie sygnałem sprzedaży. Głębsze korekty, po których trend wzrostowy był kontynuowany, liczyły 20%. Gdyby wartość tę odjąć od szczytu na 20,9 zł, to otrzymamy 16,7 zł jako maksymalny zasięg korekty. Jeśli zatem tolerujemy większe obsunięcia kapitału, zlecenie stop można położyć na tej wysokości.

Podpierając się analizą techniczną, większe znaczenie należy przypisać wartości 18,8 zł. Sygnałem kupna będzie zwyżka na zamknięcie sesji powyżej 20,9 zł.

Strategia

Opierając się na sytuacji technicznej indeksu Przemysł Spożywczy nie ma przeciwwskazań do kupowania akcji z tej branży. Najbliższe wsparcie, którego przełamanie będzie sygnałem sprzedaży, wyznacza dołek z 4 grudnia, ukształtowany na wysokości 1990 pkt.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama