- Papiery o wysokim oprocentowaniu będą niezwykle atrakcyjnym instrumentem i nasz fundusz właśnie w nie inwestuje - powiedział Miller agencji Bloomberga. Miller jest jedynym zarządzającym funduszem akcyjnym, który przez kolejne 10 lat miał lepsze wyniki niż indeks Standard&Poor`s 500. Obligacje śmieciowe, należące do najbardziej ryzykownych instrumentów, dały zwrot w wysokości 6,44% od 1 października po stracie 4,65% w III kwartale - wynika z indeksu Merrill Lynch. Jeśli tendencja ta utrzyma się do końca grudnia, byłby to najlepszy kwartalny wynik od II kw. 1995 r.
Zdaniem Millera, możliwość ożywienia gospodarczego w I półroczu zwiększa atrakcyjność papierów o niskim ratingu. Poprawa koniunktury gospodarczej pomaga bowiem spółkom zwiększać zyski i tym samym umożliwia im wywiązywanie się z zobowiązań, a to podnosi wartość bardziej ryzykownych papierów dłużnych.
Ostatni wzrost tych instrumentów pozostaje w wyraźnej sprzeczności z 6,91% straty poniesionej przez ich posiadaczy we wrześniu. Po ataku terrorystycznym na USA obligacje śmieciowe takich spółek, jak Nextel Communications czy Charter Communications ostro poleciały w dół i ten rodzaj papierów dał najgorszy miesięczny wynik od września 1986 roku, a więc od chwili rozpoczęcia przez Merrill Lynch opracowywania dla nich indeksu.
Na przykład oprocentowane na 9,375% obligacje Nextela z terminem zapadalności w 2009 r. straciły od 10 września do 2 października 19%, do 58,7 centa za dolara. Od tego czasu zdrożały do 84,1 centa. Według danych Deutsche Bank Alex. Brown, Nextel jest największym emitentem obligacji śmieciowych.
W minionych dwóch miesiącach wyraźnie zdrożały obligacje Amazon.com, gdyż inwestorzy liczą, że ten największy detalista internetowy będzie wkrótce rentowny, co umożliwi mu spłacanie długów. - Od kilku tygodni w ogóle nie ma płynności na obligacjach Amazon - powiedział Miller. - nikt nie sprzedaje, są tylko kupujący.