- Potwierdzam, że zgodnie z decyzją rady nadzorczej zarząd WGT zamieścił takie ogłoszenie. Chcemy zbadać rynek, zorientować się, czy i jakie będzie zainteresowanie i jakie propozycje cenowe zostaną nam złożone. Poza tym drastycznie rośnie opłata za użytkowanie wieczyste i podatek od nieruchomości, a sytuacja gospodarcza sprawia, że nie możemy uzyskać z wynajmu takich dochodów, jakich byśmy oczekiwali - powiedział PARKIETOWI Artur Żur, członek zarządu WGT. Pytany o oczekiwane wpływy ze sprzedaży działki, odmówił odpowiedzi. WGT czeka na oferty do końca grudnia.
Nieruchomość na warszawskiej Woli to 18 tys. m2 działki i 10 tys. m2 hali. W części jest ona wynajmowana i zarabia na siebie, ale wpływy z wynajmu są zdecydowanie niższe od oczekiwanych. Wielu wynajmujących ma przy tym coraz większe kłopoty finansowe, a nowych chętnych nie widać. Sytuacja gospodarcza nie sprzyja jednak także rynkowi nieruchomości. Dlaczego mimo to WGT zdecydowała się na ogłoszenie? Chodzi oczywiście o pieniądze. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że jeszcze kilka miesięcy temu w wycenach sporządzonych na potrzeby WGT określano wartość nieruchomości na 300-450 USD za metr kwadratowy. Teraz z pewnością te ceny są nie do uzyskania, mimo to wpływy ze sprzedaży byłyby - jak na WGT - gigantyczne.
Na co zostałyby przeznaczone pieniądze? W pierwszej kolejności na spłatę pożyczek, w tym od głównego akcjonariusza Zbigniewa Komorowskiego (2 mln zł, z czego wykorzystano do tej pory 1,5 mln zł) oraz Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa (do spłaty pozostało 1,4 mln zł). Kolejna poważna sprawa to izba rozliczeniowa. Zgodnie z ustawą o giełdach towarowych, WGT musi utworzyć osobną spółkę, która będzie pełnić rolę izby rozliczeniowej. Musi ona mieć także odpowiednie kapitały dla zagwarantowania bezpieczeństwa obrotu na rynku kontraktów terminowych.
WGT nie ma w tej chwili pieniędzy, aby bez sprzedaży nieruchomości podjąć się, zwłaszcza gdyby chciała to zrobić samodzielnie, utworzenia izby. Wprawdzie udało się jej ograniczyć problemy z płynnością i zahamować narastanie straty, ale nadal jej sytuacja finansowa nie jest dobra (rok, ze względu na rezultaty pierwszych miesięcy, zamknie się wysoką stratą).
Poza finansowymi przyczynami decyzji o sprzedaży nieruchomości, są także inne. Nieruchomość od dawna jest kością niezgody między akcjonariuszami WGT. Ta kwestia była także jedną z przyczyn, dla których podczas ostatniego NWZA nie dogadali się oni co do zmian w statucie i podniesienia kapitału spółki z myślą o fuzji z Giełdą Poznańską. Projekt uchwały w tej sprawie mówił o podwyższeniu kapitału za gotówkę (z zachowaniem prawa poboru) oraz podwyższeniu kapitału w taki sposób, by w zamian za nowe papiery można było przekazać spółce akcje Giełdy Poznańskiej (te papiery miałaby objąć Katarzyna Komorowska). W najbliższych dniach, jak wynika z naszych informacji, walne w tej sprawie będzie kontynuowane.