Minister skarbu na początku swojego urzędowania postawił sprawę jasno - wymienił największe firmy, w których będzie dążył do zmian personalnych. Zamierzenia realizuje, czego najlepszym przykładem jest KGHM, a także - spoza giełdy - PGNiG oraz PSE. We wspomnianej grupie minister nie wymienił jednak PZU, największego inwestora finansowego w Polsce. Czy teraz postąpiłby inaczej? "Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie" - twierdzi w rozmowie z PARKIETEM.