"Myślę, że większej aprecjacji nie należy się spodziewać. Dzisiejsze wzmocnienie złotego jest krótkookresową reakcją na dobre dane inflacyjne" - powiedział Bratkowski. W poniedziałek złoty przekroczył barierę 4 zł za USD i osiągnął po południu poziom 3,9650 zł za USD. W poniedziałek GUS podał, że inflacja w listopadzie spadła do 3,6 proc. z 4,0 proc. "W perspektywie kilku miesięcy można spodziewać się pogorszenia na rachunku obrotów bieżących, co raczej będzie zapobiegało aprecjacji złotego. Przeciw umocnieniu będzie również zapotrzebowanie na import inwestycyjny po pewnym ożywieniu gospodarki" - powiedział. "W sumie aprecjacja będzie krótkotrwała i w ciągu sześciu miesięcy złoty będzie stabilny na poziomie 4-4,2 zł za USD" - dodał. Zdaniem Bratkowskiego inflacja w grudniu tego roku prawdopodobnie będzie niższa niż 4 proc., w pierwszym półroczu 2002 nie powinna przekroczyć 5 proc. "Inflacja w grudniu tego roku prawdopodobnie wyniesie poniżej 4 proc., a w pierwszym półroczu przyszłego roku nie powinna przekroczyć 5 proc." - powiedział PAP Andrzej Bratkowski. "Spodziewam się niewielkiego wzrostu inflacji w grudniu. Jednak inflacja nie powinna przekroczyć 4 proc., a w pierwszym półroczu przyszłego roku 5 proc." - powiedział Andrzej Bratkowski. GUS podał w poniedziałek, że inflacja w listopadzie spadła do 3,6 proc. z 4,0 proc. we październiku. Jego zdaniem tak ograniczony wzrost inflacji w przyszłym roku nie powinien oznaczać konieczności zaostrzenia polityki pieniężnej. "W pierwszym półroczu będziemy mieli do czynienia z pewnym wzrostem inflacji, potem z dalszym uspokojeniem. Jeżeli to nie będzie zbyt silny wzrost, to nie będzie nic groźnego i nie będzie świadczyło o potrzebie radykalnej zmiany w polityce monetarnej" -powiedział. "Sądzę, ze wzrost inflacji do 5 proc. nie byłby niepokojący" - dodał. Według Bratkowskiego wzrost PKB w IV kw. 01 powinien być większy niż w III kwartale. "IV kwartał powinien być lepszy, jednak wyraźniejszego ożywienia gospodarczego można się spodziewać w drugiej połowie przyszłego roku" - powiedział. W poniedziałek GUS podał, że PKB wzrósł w III kwartale 2001 roku o 0,8 proc. wobec 3,1 proc. w III kwartale ubiegłego roku i 0,9 proc. w II kwartale 2001 roku.