Ze względu na jego udział w WIG20 to ważny element dzisiejszej sesji, choć sama skala zniżki nie jest tu jakaś niezwykła. Można jednak przypomnieć serię spadków Pekao z drugiej połowy listopada, co poprowadziło indeks ku pierwszej fali przeceny. Wtedy też zniżki nie byłe silne, ale za to konsekwentne.

W tej sytuacji wymowa wczorajszej sesji będzie uzależniona od tego, czy uda się na zamknięciu obronić poziom, wyznaczony przez połowę wtorkowej świecy na WIG20. Wypada ona na poziomie 1195 pkt.

Swoją drogą reakcja rynku na decyzję RPP może być nieco zaskakująca, bo sugeruje, że pomimo powszechnej opinii, że obniżki nie będzie, inwestorzy w skrytości ducha na nią liczyli. Taką nadzieję mogły jeszcze podsycić dane o PPI i PKB. Rozczarowanie taką decyzją Rady nakłada się na coraz większe spadki na europejskich giełdach, co dodatkowo utrudniać będzie poprawę nastrojów. Dlatego obecnie można się zastanawiać, czy nastąpi dość charakterystyczne dla wielu sesji w minionych tygodniach przyspieszenie tendencji, dominującej przez większą część notowań.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu