Odbijanie piłeczki między spółkami trwa od marca br. Kolejne orzeczenia sądów są zaskarżane przez zainteresowanych i sprawa zapłaty kary umownej wraz z odsetkami wraca do punktu wyjścia.
Przypomnijmy, że zdaniem Apeximu bank naruszył warunki umowy z 16 lutego 2000 r. Na jej podstawie strony zawarły porozumienie w sprawie sprzedaży 1 mln akcji Szeptela. Bank zobowiązał się do nabycia tych papierów lub wskazania podmiotu, który je kupi. Strony uzgodniły także, że między 15 kwietnia a 15 listopada 2000 r. Apexim lub podmiot przez niego wskazany będzie mógł nabyć walory Szeptela. Po tym terminie LG Petro (lub wskazanemu podmiotowi) miała przysługiwać opcja sprzedaży akcji po ustalonej z góry cenie.
Ostatniego dnia obowiązywania umowy (14 listopada 2000 r.) Apexim wezwał bank do wykonania opcji, czyli sprzedaży na jego rzecz 1 mln papierów Szeptela. Opcja nie została wykonana. Sprawa trafiła do Sądu Arbitrażowego, który przyznał rację Apeximowi. LG Petro nie zgodził się z orzeczeniem, ripostując, że zostało ono wydane na podstawie błędnie ustalonego stanu faktycznego, z naruszeniem podstawowych zasad prawa oraz wymogów proceduralnych. n