Reklama

KBC płaci 18 zł za akcję KB

18 zł za akcję Kredyt Banku zaoferował belgijski KBC w ogłoszonym wczoraj publicznym wezwaniu na wszystkie walory spółki. Z ceny niezadowolone są fundusze emerytalne posiadające około 7-8% akcji. Uważają, że nie zawiera ona premii za przejęcie banku.

Publikacja: 20.12.2001 07:42

Wczoraj KBC podał, że zapisy na sprzedaż akcji będą przyjmowane od 28 grudnia br. do 31 stycznia 2002 r. w placówkach Inwestycyjnego Domu Maklerskiego Kredyt Banku.

Inwestor ogłosił wezwanie na wszystkie akcje, ponieważ po zarejestrowaniu przez sąd nowej emisji Kredyt Banku przekroczył próg 50% głosów na WZA. Jego udział zwiększył się do 54,63% z wcześniejszych 49,9%. Kredyt Bank sprzedawał nową emisję 49,3 mln walorów na przełomie września - października. Były one oferowane z prawem poboru po cenie 17,70 zł za papier. W tym czasie Belgowie kupili na giełdzie prawa poboru od innych akcjonariuszy. Dzięki temu mogli zapisać się na większą liczbę akcji, niż wynikało to z posiadanego przez nich pakietu.

Poza KBC największymi akcjonariuszami w Kredyt Banku są portugalski Banco Espirito Santo i włoski Cardine Banca. Po zarejestrowaniu nowej emisji posiadają oni odpowiednio 19,86-proc. i 5,2-proc. udział w kapitale akcyjnym.

- Wezwanie jest przeznaczone dla drobnych akcjonariuszy. Włosi i Portugalczycy kupili nasze akcje z zamiarem, by je trzymać - powiedział Stanisław Pacuk. Dodał, że inwestorzy ci brali także udział w nowej emisji akcji.

- KBC musiał ogłosić wezwanie, bo wymagają tego przepisy. Układ akcjonariatu w Kredyt Banku od dawna jest czytelny. W związku z tym inwestor nie miał dużej presji do zwiększania udziału. Zaoferował więc cenę tylko nieznacznie odbiegającą od minimum wymaganego prawem - powiedział PARKIETOWI Robert Sobieraj, analityk z BM Banku Handlowego. Cena będąca średnią notowań z ostatnich 6 miesięcy przed ogłoszeniem wezwania wynosi 17,86 zł. Jest to minimum, jakie KBC mógł zaoferować inwestorom.

Reklama
Reklama

- Inwestor powinien zapłacić premię za przejęcie kontroli nad bankiem. Zaproponowana cena jest nie fair wobec drobnych akcjonariuszy - powiedział PARKIETOWI przedstawiciel jednego z największych w Polsce funduszy emerytalnych. Dodał, że większość analityków wycenia akcje Kredyt Banku na 19-20 zł. Jego zdaniem, obecnie, po nowej emisji akcji fundusze emerytalne mają około 7-8% akcji spółki. Według niego, oferowanie niskiej ceny może wynikać z nacisków KPWiG oraz giełdy na KBC, żeby utrzymał on status Kredyt Banku jako spółki giełdowej i zapewnił płynność jego akcji.

Robert Sobieraj uważa, że gdyby w wezwaniu akcje mieli sprzedać Banco Espirito Santo i Cardine Banca, czyli inwestorzy zaprzyjaźnieni z KBC, to cena byłaby wyższa. Zdaniem analityka BM BH, nie wiadomo, czy obecnie, w związku z obserwowanym w tym roku pogorszeniem rezultatów finansowych spółki, jest dobry moment na sprzedawanie akcji.

Na początku listopada Kredyt Bank obniżył bowiem o 30%, do około 162 mln zł, szacunek zysku netto na ten rok. Powodem tej sytuacji jest pogarszająca się kondycja ekonomiczna kredytobiorców. Wcześniej władze spółki przewidywały, że w tym roku jego wynik finansowy netto wyniesie 232 mln zł.

Według R. Sobieraja, jeśli jednak inwestor nie zdecyduje się sprzedać akcji, to musi się liczyć ze znacznym spadkiem free float po wezwaniu. Jest to jeden z ważniejszych czynników, na który patrzą inwestorzy zagraniczni. Obniżenie free float sprawia, że może się obniżyć atrakcyjność inwestycyjna spółki.

KBC ma już obecnie zgodę KPWiG na przekroczenie progu 50% głosów na WZA oraz zezwolenie KNB na zwiększenie pakietu do 75% głosów. Belgowie nie zamierzają wycofywać Kredyt Banku z giełdy. W związku z ogłoszeniem wezwania GPW zawiesiła wczoraj notowania spółki. We wtorek kurs akcji Kredyt Banku wynosił 18,2 zł

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama