W pierwszych środowych transakcjach za USD płacono 3,985 zł, za euro 3,59 zł, odpowiadało to 12,3% powyżej starego parytetu. Przez następnych kilka godzin kurs dolara był stabilny, traciła natomiast wspólna waluta. Przed ogłoszeniem decyzji RPP poziomy wynosiły 3,985 i 3,57, byliśmy 12,5% ponad parytetem. Po opublikowaniu postanowień RPP szybko przekroczyliśmy 13%. O 14.30 osiągnęliśmy środowe maksimum, czyli 13,15%. USD ceniono wtedy na 3,95 zł, euro na 3,55 zł. Korekta na 12,9% (3,963 i 3,56) i pod koniec dnia znowu w górę. Kursy zamknięcia to 3,954 i 3,55 zł. Odpowiadało to 13,1%.

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowych poziomach. Dla większości analityków nie było to zaskoczeniem. Jednak złoty po tej informacji umocnił się. Wszystko przez to, że po słabych danych o produkcji przemysłowej, po wyraźnych spadkach CPI i PPI część inwestorów zaczęła wierzyć, że Rada może jednak zdecydować się na zmiany. Kiedy okazało się, że cięcia nie ma, wrócili do swoich poprzednich pozycji.

RPP obniżyła za to poziom rezerw obowiązkowych z 5% do 4,5%. Jest to przede wszystkim odpowiedź na wprowadzenie podatku od lokat bankowych. Zmniejszenie kosztów funkcjonowania banków może oznaczać relatywny wzrost oprocentowania lokat. Pytanie tylko, czy banki nie wykorzystają tego jedynie do zwiększenia swoich zysków?

Kiedy możemy liczyć na kolejne obniżki stóp procentowych? Tu pojawia się problem. W środę po południu Marek Sawicki, szef Klubu PSL, poinformował bowiem, że w piątek SLD, UP i PSL złożą w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o NBP. Chodziłoby o zwiększenie liczby członków RPP o 6 osób oraz o zwiększenie ich kompetencji. Dalszy kształt polityki pieniężnej może więc w znacznej mierze zależeć od tego, czy rzeczywiście dojdzie do wspomnianych nowelizacji. Jeśli nie, to Rada może zdecydować się na kolejne cięcie po poznaniu konkretów polityki fiskalnej. Wydaje się zatem, że może do tego dojść nie wcześniej niż w lutym, a bardziej prawdopodobnym terminem jest marzec. Jeśli jednak ustawa zostanie znowelizowana, może to oznaczać zmianę koncepcji polityki monetarnej i szybkie, wyraźne cięcia stóp. Przewagę w RPP zyskają bowiem zapewne zwolennicy mniej restrykcyjnej polityki.

Rano za euro trzeba było zapłacić 0,9017 USD. Szybko przeważyła podaż i wczesnym popołudniem dotarliśmy do 0,8953 (najniższy poziom w tym tygodniu). Ostatnich transakcji dokonywano po kursie 0,8985.