Na wykresie dziennym linię trendu wzrostowego można zaś poprowadzić po dołkach z drugiej połowy sierpnia, końca września oraz połowy listopada tego roku. Ona zaś 11 grudnia także została przebita. Prosta ta obecnie przebiega na wysokości około 1,65 zł i wyznacza opór dla ewentualnych wzrostów. Tam też znajduje się inny krótkoterminowy opór wyznaczany przez linię opartą o wierzchołki z października i grudnia.
Niezbyt pozytywne rokowania na przyszłość, jakie wynikają z powyższych obserwacji, są potwierdzane znacznym pogorszeniem się sytuacji wskaźników technicznych. Dzienne RSI i Ultimate, po złamaniu trendów wzrostowych, wykonały ruchy powrotne i dalej zniżkują. MACD przebił się w dół przez poziom równowagi i także spada poniżej linii sygnalnej.
Jednocześnie kurs akcji znalazł się poniżej średnich: SK-15 i SK-45. Obie średnie, jak i akcjogram, nadal przebywają ponad średnią SK-90 (poziom 1,3 zł), która w przypadku wielu walorów stanowi istotne średnioterminowe wsparcie w trakcie trwania ruchów korekcyjnych. Jednak fakt, iż średnia SK-15 jest bliska przebicia w dół średniej SK-45 należy odebrać jednoznacznie negatywnie i jako zapowiedź podążania kursu przynajmniej w kierunku wspomnianego uprzednio wsparcia.
Wnioski płynące z analizy sygnałów generowanych przez wskaźniki tygodniowe nakazują zastanowić się, czy sytuacja, w której znalazły się notowania, to tylko katar, czy też może dłuższe przeziębienie. Niezwykle niebezpiecznie wygląda bowiem MACD, który zbliżywszy się jedynie do poziomu równowagi rozpoczął spadki, a obecnie bliski jest wygenerowania sygnału sprzedaży - linię właściwą wskaźnika od swojej średniej dzieli bardzo bliska odległość. Źle należy odebrać ponadto powstanie negatywnych dywergencji na wskaźnikach: akumulacja - dystrybucja i Ultimate oraz sygnał sprzedaży na tygodniowym Stochastiku, który ostatnio "nie mylił się" (w styczniu 2001r. prawidłowo ostrzegał przed rozpoczęciem głębokiej fali spadkowej).
Powyższe sygnały nakazują więc uznać za bardzo prawdopodobną kontynuację tendencji spadkowej. Byki mogą liczyć jedynie na ruch powrotny, który nie powinien nawet sięgnąć przełamanej linii trendu wzrostowego (wartość 1,65 zł), a zatrzymać się przy poziomie 1,46 zł, gdzie znajduje się podstawa zeszłotygodniowej czarnej świecy.