Reklama

RTS najwyżej w tym roku

Aż 10-proc. przecena akcji Ceske Radiokomunikace była wydarzeniem dnia na giełdzie w Pradze, gdzie indeks spadł o 0,81%. W umiarkowanym stopniu, o 0,18%, obniżył się węgierski BUX, na co - zdaniem analityków - miał m.in. wpływ kryzys argentyński. Nowy tegoroczny rekord ustanowił natomiast moskiewski RTS, który zyskał 1,81%

Publikacja: 21.12.2001 08:59

Budapeszt

Niejednolita tendencja miała miejsce w czwartek na giełdzie budapeszteńskiej. Zbliżające się święta spowodowały, że inwestorzy przestali się już interesować walorami niektórych blue chips, takich jak koncern telekomunikacyjny Matav czy MOL, które zanotowały umiarkowany spadek kursów. Znalazły się jednak spółki cieszące się wciąż dużym zainteresowaniem. - Firma farmaceutyczna Gedeon Richter, która w środę poinformowała o spodziewanym wzroście wpływów z eksportu do USA, oraz OTP Bank, z przyczyn technicznych, zanotowały wyraźny wzrost notowań - powiedział Reuterowi Tibor Barath z Erste Bank Investment. Mimo to indeks BUX spadł o 0,18%, do 7204,79 pkt., a - zdaniem T. Baratha - wpływ na to miały też niepokojące wieści napływające z Argentyny.

Praga

Wydarzeniem dnia była 10-proc. przecena walorów firmy telekomunikacyjnej Ceske Radiokomunikace, która miała największy wpływ na spadek indeksu PX 50 o 0,81%, do 392,9 pkt. - Tak silna obniżka kursu Radiokomunikace wynikała z przyczyn technicznych i wiązała się z zapowiedzianą na przyszły tydzień decyzją w sprawie wypłaty dywidendy - stwierdził, cytowany przez Reutera, Eduard Tesar z biura maklerskiego Cyrrus Afin. 28 grudnia zbierze się WZA spółki, by m.in. podjąć decyzję, czy wypłacić drugą już dywidendę w tym roku. Tymczasem drożały walory innych blue chips. Drugi dzień z rzędu straty odrabiał sprywatyzowany koncern naftowy Unipetrol.

Moskwa

Reklama
Reklama

Nowy tegoroczny rekord ustanowił w czwartek indeks RTS, mierzący koniunkturę na giełdzie moskiewskiej. Zyskał on 1,81% i zakończył dzień na poziomie 247,24 pkt., przy obrotach, które wyniosły 26 mln USD. Powody zwyżki były takie same, jak dzień wcześniej. Inwestorzy kupowali akcje licząc na tendencję wzrostową na rynku od początku nowego roku. - W dłuższym terminie perspektywy rynku wyglądają dobrze. Są szanse na wzrost cen ropy oraz poprawę sytuacji na giełdach amerykańskich. Ponadto rosyjska gospodarka wygląda teraz dobrze - powiedział Reuterowi Oleg Martynienko z biura maklerskiego Alfa Banku, dodając, że na przebieg wczorajszej sesji niewielki wpływ miał kryzys w Argentynie. Gwiazdą notowań był w czwartek koncern naftowy Jukos. Jego akcje zdrożały o 2,98%, przy bardzo wysokich obrotach. - Inwestorzy chętnie kupowali relatywnie tanie na tle konkurentów akcje tej spółki - ocenił Sam Barden, makler z biura Renaissance.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama