Wciąż bardzo słabo wypada KGHM. To, że zniżka indeksu nie jest większa zawdzięczamy głównie Telekomunikacji, utrzymującej się na wysokości czwartkowego zamknięcia. W takiej sytuacji trzeba się liczyć z zagrożeniem, iż zostanie dziś osiągnięty poziom najbliższego wsparcia przy 1173 pkt., co dopełniłoby fatalnego obrazu dzisiejszej sesji. Ze względu na mniejsze, niż wczoraj obroty ta bariera powinna powstrzymać niedźwiedzie.
Na rynkach europejskich koniunktura ochłodziła się nieco, ale i tak indeksy nadal znajdują się po północnej stronie. To kolejny zły sygnał z dzisiejszych notowań, bo przy mniejszej aktywności inwestorów można by się spodziewać, że będziemy w stanie dotrzymać im kroku.
Ostatnie półtorej godziny przyniesie "wysyp" danych makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki. Jednak wobec dotychczasowego przebiegu notowań u nas trudno się spodziewać, by nawet lepsze wiadomości wydatnie zmieniły bieg zdarzeń. Raczej przyczynią się do ograniczenia skali spadku. Pierwsze z tych danych o zmianie PKB w III kwartale okazały się gorsze od spodziewanych. PKB spadł o 1,3%, a liczono, że wcześniejsze przybliżenie, mówiące o zniżce o 1,1% okaże się trafne. To na pewno nie poprawi koniunktury u nas, choć na europejskich parkietach nie widać żadnej reakcji.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu