Pierwszym elementem porządkowania struktury akcjonariatu Novity było przejęcie przez nią pakietu ponad 200 tys. akcji (ponad 5% kapitału) od BGŻ, który pełnił rolę tzw. parkingowego. Giełdowa spółka przejęła własne papiery, aby je umorzyć. Wraz z akcjami, które kupiła wcześniej, miała w swoich rękach około 10% walorów. Aby wypełnić uchwałę WZA w tej sprawie, potrzebowała jeszcze ponad 4%.
Pakietem ponad 20% walorów dysponowały dotychczas spółki zależne od Novity - Novitex i Novita Market. Po zrealizowanych w ostatnim czasie pakietówkach ma je już tylko Novitex. Kupował on akcje (reprezentujące w sumie 9,55% kapitału zakładowego) od Novity Market po 17,2 zł. Ponadto musiał jednak zapłacić prawie 2 mln zł za opcję, która przysługiwała wobec tych akcji spółce-matce. Teraz, również w pakietówce, Novitex odsprzedał 180 tys. walorów (ponad 4%) Novicie po 15 zł. Oczywiście dobrego interesu nie zrobił (być może o to zresztą chodziło) sprzedając papiery po tej cenie, ale kwestie finansowe są w tym przypadku drugorzędne - wszystko zostaje i tak w grupie.
W efekcie transakcji Novita zgromadziła już cały 15-proc. pakiet własnych akcji przeznaczonych do umorzenia, a przy tym istotnie zmniejszony został poziom wzajemnych zobowiązań między podmiotami w grupie. Wniosek w sprawie umorzenia akcji giełdowej spółki jest już w sądzie. Wierzyciele nie zgłosili żadnych sprzeciwów. Teraz decyzja należy więc tylko do sądu. Ostatecznie buy back ma objąć ok. 35% akcji spółki. W przyszłym roku prawdopodobnie jej kapitał zostanie obniżony znowu o 15%.