Reklama

Argentyna niewypłacalna

Nowy prezydent Argentyny Adolfo Rodriguez Saa postanowił wstrzymać spłaty olbrzymiego zadłużenia publicznego państwa, sięgającego 155 mld USD, co oznacza największą w historii niewypłacalność z tytułu zobowiązań rządowych. Jednocześnie utrzymał powiązanie peso z dolarem, zapowiadając jednak wprowadzenie trzeciej waluty o nazwie argentino.

Publikacja: 28.12.2001 08:28

Adolfo Rodriguez Saa, gubernator jednej z prowincji z ramienia partii peronistów, objął w końcu zeszłego tygodnia urząd prezydenta do czasu przeprowadzenia następnych wyborów. Przemawiając w Kongresie nowy szef państwa i rządu odciął się - jak podał "Financial Times" - od dotychczasowej, ortodoksyjnie liberalnej polityki ekonomicznej, którą prowadziła Argentyna przez ostatnie dwanaście lat. Kluczowym punktem wystąpienia była decyzja o wstrzymaniu spłat zadłużenia publicznego, które wynosi aż 155 mld USD. Tym samym nowy prezydent potwierdził bankructwo Argentyny, które pod względem wartości przewyższyło inne tego rodzaju krachy finansowe.

Adolfo Rodriguez Saa stwierdził, że oprze się naciskom, aby zdewaluować peso. Obniżyłoby to bowiem wartość oszczędności milionów Argentyńczyków. Obowiązujące od dziesięciu lat powiązanie peso z dolarem po kursie jeden do jednego ma być utrzymane. Zapowiedziano jednak wprowadzenie nowej jednostki pieniężnej o płynnym kursie, która ma nosić nazwę argentino. Znajdzie się ona w obiegu równolegle do peso i dolara, a jej głównym celem jest zwiększenie bardzo ograniczonej ostatnio płynności w gospodarce.

Nowy rząd ma nadzieję, że pozyska w ten sposób środki na ożywienie aktywności ekonomicznej oraz przezwyciężenie trwającej od czterech lat recesji. Fundusze te miałyby też ułatwić sfinansowanie programów społecznych i złagodzenie napięć, które doprowadziły do obalenia gabinetu prezydenta Fernando de la Rua. Nowa waluta zastąpi w pewnym sensie emitowane ostatnio obligacje rządu federalnego i rządów poszczególnych prowincji.

Minister skarbu i finansów Rodolfo Frigieri podkreślił, że rząd nie tknie depozytów bankowych. Jednocześnie anulowano nadzwyczajne uprawnienia przyznane poprzedniemu gabinetowi, dzięki którym mógł on wprowadzić drastyczne oszczędności. Tymczasem - jak podała agencja Reutera - bank centralny, pragnąc poprawić płynność w sektorze finansowym, obniżył o 6 pkt. poziom rezerw wymagany od banków komercyjnych.

Ekonomiści wyrażają obawy, że trzecia waluta może pojawić się na rynku w nadmiernych ilościach, wypierając z czasem peso. Zdają sobie bowiem sprawę z nietrwałości systemów walutowych obejmujących kilka jednostek pieniężnych. Przed zbyt szybką deprecjacją argentino ostrzegł też Domingo Cavallo.

Reklama
Reklama

Tymczasem prezydent A. Rodriguez Saa wyraził nadzieję na przychylność MFW oraz wznowienie rozmów w sprawie renegocjacji spłat argentyńskiego długu. Jednak na razie niewiele wskazuje na to, by instytucja ta odniosła się pozytywnie do decyzji nowego rządu. Znamienne jest, że prezydent USA George W. Bush zaapelował do władz w Buenos Aires o realizację uzgodnionego z MFW programu oszczędnościowego, gdyż tylko w ten sposób kraj ten może liczyć na wznowienie pomocy zagranicznej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama