Wczorajsza sesja była bardzo nudna. Objawiało się to niskim poziomem obrotów i niewielką skalą zmian indeksów. Niestety, w piątek i w poniedziałek możemy mieć podobną sytuację. Święta na parkiecie potrwają więc jeszcze do końca roku. Bardziej doświadczeni inwestorzy wstrzymają się zapewne z zawarciem transakcji do początku stycznia. Na wielu spółkach, które mają swoich opiekunów, możemy mieć efekt window dressing. Od 15 listopada MIDWIG wyraźnie umacnia się w stosunku do indeksu WIG20. Wczoraj ustanowione zostało nowe średnioterminowe maksimum na poziomie 1002,8 pkt. W perspektywie krótkoterminowej (do końca roku) możliwy jest dalszy nieznaczny wzrost indeksu.

Ostatnie trzy miesiące przyniosły poprawę sytuacji na rynku giełdowym. Niestety, nie jest to poparte możliwością poprawy sytuacji fundamentalnej. Polityczne naciski na RPP, aby obniżyła znacząco stopy, nie uzdrowią w cudowny sposób naszej chorej gospodarki. Nie zapominajmy, że agresywna seria obniżek stóp procentowych przez Fed na razie nie przyniosła jeszcze widocznych efektów, a naszą gospodarkę raczej trudno porównywać z amerykańską. U nas potrzebne są głębokie strukturalne reformy, dopiero one mogą wyprowadzić nas na prostą.