Nowy Jork
Podczas sesji czwartkowej Dow Jones wzrósł o 43,17 pkt. (0,43%), a Nasdaq o 15,72 pkt. (0,8%). S&P 500 zyskał 0,68%. Russell 2000 podniósł się o 0,51%.
W piątek od początku dnia na rynkach nowojorskich utrzymywał się wzrost notowań. Sprzyjały mu zwłaszcza najnowsze dane statystyczne, które wykazały w listopadzie, przez drugi miesiąc z rzędu, wzrost popytu na wyroby przemysłowe z wyjątkiem uzbrojenia i środków transportu. Ponadto w grudniu, po raz pierwszy od sześciu miesięcy, wzrosło zaufanie konsumentów do gospodarki amerykańskiej. Informację taką podała nowojorska firma badawcza Conference Board. Wiadomości te utrwaliły przekonanie, że USA unikną recesji, a przyszły rok przyniesie ożywienie aktywności ekonomicznej. Nastrojów nie popsuł wzrost liczby nowych bezrobotnych, gdyż był on mniejszy, niż przewidywano. Uwagę zwracało zainteresowanie akcjami giganta internetowego Yahoo oraz spółek o wiodącej technologii. Dow Jones wzrósł przed południem nieznacznie, o ponad 7 pkt. (0,07%), a Nasdaq zyskał w tym czasie 0,81%.
Londyn
Przy słabej aktywności inwestorów na giełdzie londyńskiej przeważył wzrost notowań i FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie o 29,2 pkt. (0,56%) wyższym. Najchętniej inwestowano w akcje firm farmaceutycznych GlaxoSmithKline i AstraZeneca oraz potentata telekomunikacyjnego Vodafone. Powodzeniem cieszyły się także walory przedsiębiorstw użyteczności publicznej i spółek medialnych EMI i BSkyB. Perspektywa wzrostu cen ropy po ograniczeniu jej wydobycia przez OPEC pobudziła zwyżkę notowań towarzystw naftowych BP i Shell. Z pewną rezerwą odnoszono się natomiast do papierów banków, ze względu na ich zaangażowanie w ogarniętej kryzysem Argentynie.