Reklama

Bez trendu

W trendzie bocznym zakończył rok przemysł elektromaszynowy. Ponieważ konsolidacja poprzedzona była zwyżką, większe są szanse, że wybicie nastąpi górą. Liderami branży są największe spółki Elektrim Kable i Amika, dobrze radzi sobie także Relpol.

Publikacja: 02.01.2002 07:44

Przemysł Elektromaszynowy - analiza techniczna

Od końca listopada indeks Przemysł Elektromaszynowy znajduje się w trendzie bocznym. Górnym ograniczeniem konsolidacji jest 1083 pkt., dolnym linia biegnąca po dołkach z 26 listopada i 17 grudnia, znajdująca się obecnie na 1030 pkt. Konsolidacja jest lekko nachylona w dół wykresu i rozszerzona od dołu. Sprawia to wrażenie, że cała formacja stanowi jedynie korektę wcześniejszej zwyżki, a nie zakończenie trendu wzrostowego.

Dlatego oczekiwałbym wybicia górą, choć uwzględniając fakt, że korekta zniosła jedynie 38% zwyżki, najbliższe sesje powinny upłynąć pod znakiem kontynuacji konsolidacji.

Przeglądając wykres indeksu z ostatniego roku można dostrzec na nim formację odwróconej głowy z ramionami, z linią szyi pociągniętą po szczytach z czerwca i listopada. Linia ta zbiega się praktycznie z górnym ograniczeniem opisywanej akapit wyżej krótkoterminowej konsolidacji. Ukształtowanie tak dużej formacji byłoby równoznaczne z zakończeniem bessy na rynku tych akcji, co czyniłoby sektor elektromaszynowy jednym z liderów rynku w 2002 roku, ale w tej chwili trudno ocenić wiarygodność figury. Na razie prawe ramię jest nieproporcjonalnie krótkie w stosunku do lewego i jego kształtowanie może znacznie przeciągnąć się w czasie.

Ciekawa spółka

Reklama
Reklama

Relpol. Już prawie pół roku trwa trend wzrostowy na rynku akcji Relpolu. Jednak tylko pierwsze trzy miesiące tej tendencji przebiegały pod znakiem wyraźnej przewagi byków, czego efektem był wzrost notowań z 22,6 zł na początku lipca do 36,4 zł pod koniec września. Wprawdzie jeszcze pod koniec listopada wykres kursu osiągnął poziom 39,7 zł, ale był to wyskok możliwy dzięki niskiej płynności. Od dwóch lat płynność Relpolu utrzymuje się na nie zmienionym poziomie: w 2000 roku średnia wartość obrotów na sesji wyniosła 118 tys. zł, w ostatnich 12 miesiącach spadła do 108 tys. zł (obroty liczę jako iloczyn kursu zamknięcia i wolumenu).

Od osiągnięcia szczytu na 36,4 zł pod koniec września mamy do czynienia z procesem psucia trendu wzrostowego. Wykres kursu częściej porusza się w konsolidacji niż rośnie. Negatywną dywergencję widać na wykresie RSI z 9 sesji. Jednak zmniejszona dynamika wzrostu czy też niepotwierdzanie zwyżki przez wskaźniki to za mało, by można było mówić o zmianie tendencji. Do tego potrzeba potwierdzenia z samego wykresu kursu, a takim potwierdzeniem będzie dopiero spadek poniżej wsparcia na 36 zł. 2 zł nad tym poziomem przebiega linia trendu, ale z uwagi na fakt, że przez dłuższy czas nie najlepiej oddawała ona tempo zwyżki, jej wiarygodności nie oceniłbym zbyt wysoko.

Dynamiczne wybicie ponad opór na 39,7 zł będzie sygnałem kupna, który doprowadzi do umocnienia trendu wzrostowego. W takim przypadku warto będzie zastanowić się nad nabyciem tych akcji.

Strategia

Abstrahując od kształtującej się na wykresie indeksu branżowego dużej odwróconej głowy z ramionami, wybicie ponad poziom 1083 pkt. będzie sygnałem kupna. W takim przypadku spółki elektromaszynowe będą jednymi z liderów giełdy w pierwszych tygodniach tego roku. W trendach wzrostowych i w miarę płynne są akcje Elektrimu Kable, Amiki i Relpolu. Spośród mniej płynnych walorów obiecująco prezentują się wykresy Remaku, Kopeksu i Hydrotoru.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama