Pod koniec grudnia Delia, której ponad 90% akcji należy do Mostostalu Export, podpisała z Pekao ugodę w sprawie jej zobowiązań. Spółka zobowiązała się do spłaty do końca czerwca 2002 r. zadłużenia w wysokości 4 mln zł. Do końca kwietnia ma spłacić również ponad 79 tys. euro z tytułu kredytu dewizowego. W ugodzie ustalono także dodatkowe zabezpieczenia. Przede wszystkim poręczenia do kwoty 4 mln zł udzielił Mostostal Export. Mostostal niewiele jednak ryzykuje. Jak się bowiem okazuje, postanowił kupić od Delii 100% udziałów w Mostostalu-Met z Biłgoraja. Zapłaci... 4 mln zł.

Działania Mostostalu Export wskazują jasno, że chce on uratować Delię, a następnie sprzedać ją. Trwają zapisy na akcje Delii w ramach wezwania ogłoszonego przez głównego akcjonariusza. Cena w wezwaniu wynosi 1,40 zł. Mostostal, który dysponuje już ponad 97,46% głosów, chce wycofać spółkę z giełdy. Co ciekawe, Delia dogadała się z bankiem i uzyskała wsparcie od głównego akcjonariusza w momencie, kiedy stało się jasne, że zniknie z giełdy. Wcześniej jej niskie notowania były efektem nie tylko słabych wyników, ale także braku jasnych deklaracji Mostostalu co do przyszłości firmy.