Budapeszt
Bez większych wahań kursów kluczowych spółek i przy ciągle niskich obrotach przebiegała pierwsza sesja bieżącego roku na budapeszteńskim parkiecie. Bez zmian zakończyły się notowania telekomunikacyjnego potentata, firmy Matav. W gronie spółek o największej kapitalizacji nieznaczne spadki cen akcji koncernu petrochemicznego MOL i największego banku komercyjnego OTP zrekompensował porównywalny wzrost notowań grupy farmaceutycznej Gedeon Richter. Handel walorami pozostałych spółek miał natomiast raczej symboliczny charakter. Największy wzrost odnotowano w przypadku firmy Emasz (4,2%), podczas gdy po 3,4-proc. przecenie w najgorszych nastrojach wczorajszą sesję kończyli akcjonariusze spółki TVK. Indeks BUX spadł natomiast o 0,11%, do 7123,33 okt.
Praga
Ostatnie dni ubiegłego roku mijały w Pradze pod znakiem dynamicznych wzrostów kursów walorów większości dużych spółek, co tłumaczono m.in. zwiększoną aktywnością inwestorów instytucjonalnych, którzy starali się "podrasowywać" wyniki swoich inwestycji. Zgodnie z oczekiwaniami, po tak intensywnym okresie "window dressing" pierwsza sesja 2002 roku przyniosła przeceny największych czeskich spółek. I tak kurs papierów koncernu energetycznego CEZ spadł o 4,1%. Inwestorzy w napięciu oczekują na rozstrzygnięcia w kolejnym etapie prywatyzacji tej firmy. Czeski rząd dał bowiem do 7 stycznia br. zakwalifikowanym na krótką listę uczestnikom przetargu (francuski gigant Electricite de France i włoska firma Enel) czas na poprawienie oferty zakupu blisko 70% akcji CEZ oraz udziałów tamtejszych dystrybutorów energii elektrycznej. Z nieoficjalnych doniesień wynika jednak, że zagraniczni inwestorzy nie przystaną najprawdopodobniej na wygórowane oczekiwania przedstawicieli czeskiego rządu. Do najniższego od trzech miesięcy poziomu spadł natomiast kurs akcji firmy petrochemicznej Unipetrol. Inwestorzy systematycznie pozbywają się ich od czasu gdy ujawniono, że partnerem strategicznym spółki zostanie czeska firma Agrofert. Wcześniej liczono bowiem, że rolę tę przejmie któryś z zachodnich potentatów branżowych. Zawirowania wokół prywatyzacji spowodowały także spadek notowań telekomunikacyjnego lidera - Cesky Telecom o 1,1%. W konsekwencji indeks PX50 spadł o 1,72%, do 387,8 pkt.