Członek rady EBC i prezes banku centralnego Portugalii Victor Constancio powiedział dziennikarzom, że jest bardzo zadowolony z udanego debiutu wspólnej waluty. - Ten sukces pokazuje, że euro naprawdę zmieni Europę - powiedział.
Spośród 34 analityków ankietowanych w ubiegłym tygodniu przez Reutera 26 było zdania, że główna stopa procentowa pozostanie na dotychczasowym poziomie. 21 z 26 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg News wyraziło opinię, że EBC nie zmieni stóp na pierwszym posiedzeniu po wprowadzeniu do obiegu monet i banknotów euro. Wszyscy natomiast przewidują obniżkę stóp w Eurolandzie na początku marca.
Europejscy przedsiębiorcy w grudniu ograniczyli produkcję w mniejszym stopniu niż w poprzednim miesiącu, co oznacza, że sytuacja gospodarcza w regionie zaczyna się poprawiać. Niemiecka gospodarka powróci w br. do trendu wzrostowego po wpadnięciu w recesję w poprzednim kwartale - przewiduje Ernst Welteke, członek rady EBC i prezes Bundesbanku.
W USA, do których trafia prawie 19% eksportu Eurolandu, indeks aktywności gospodarczej wzrósł w grudniu do poziomu najwyższego od ponad roku, co oznacza, że tamtejsze fabryki zaczęły zwiększać produkcję po 17 miesiącach spadku. - Ożywienie zacznie się w najbliższym półroczu - powiedział prezes EBC Wim Duisenberg (na fot.) w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla niemieckiej gazety "Die Welt".
EBC w ub.r. obniżał stopy cztery razy, w sumie o 1,5 pkt. proc. Ostatniej redukcji, o pół punktu, dokonano w listopadzie. W tym samym okresie amerykańska Fed obniżała stopy 11 razy, a Bank Anglii 7-krotnie. Twórcy europejskiej polityki monetarnej nie zdecydowali się na więcej redukcji, gdyż inflacja przez cały 2001 r. utrzymywała się powyżej 2%, a więc poziomu założonego przez EBC. W grudniu ceny konsumpcyjne w Eurolandzie wzrosły prawdopodobnie o 2,1% w stosunku rocznym, a więc tak samo, jak w listopadzie. Oficjalne dane mają być opublikowane dzisiaj.