- Mam nadzieję, że OFE Polsat nie pójdzie w ślady funduszy, które poprzednio uzyskiwały najlepsze stopy zwrotu i nie zniknie z rynku - powiedział Cezary Mech, prezes UNFE, komentując wyniki funduszy emerytalnych w okresie od 31 grudnia 1999 r. do 31 grudnia 2001.
Rzeczywiście, do tej pory dwukrotnie najlepsze wyniki w okresach dwuletnich uzyskiwały małe fundusze, które natychmiast znikały z rynku. W czerwcu, gdy po raz pierwszy ogłoszono minimalną wymaganą stopę zwrotu (jeśli fundusz jej nie osiągnie, musi dopłacić do rachunków klientów), najlepszy był OFE Pioneer, który zaraz potem został wchłonięty przez OFE Pekao. We wrześniu najlepszy wynik miał OFE Rodzina, który niedawno również został przejęty przez OFE Pekao.
Znikające małe fundusze robią coraz więcej miejsca gigantom. O ile za pierwszym razem czołówkę zdominowały małe OFE, to za drugim, we wrześniu, w pierwszej trójce znalazł się OFE Commercial Union. W grudniu drugi pod względem stopy zwrotu po Polsacie był OFE ING Nationale-Nederlanden z wynikiem 24,435%, a trzeci - OFE CU, którego jednostka wzrosła o 23,896%.
Za to od dłuższego czasu nie zmienia się sytuacja na końcu tabeli. W ostatnich dwóch latach najgorsze wyniki tradycyjnie uzyskał OFE Bankowy, który był najgorszy już po raz trzeci, a którego jednostka wzrosła o 11,849%. Fakt, iż tym razem uniknął dopłaty, nie jest zasługą znacznej poprawy polityki inwestycyjnej Bankowego, ale poprzedniej dopłaty. Z wyliczeń UNFE wynika bowiem, iż inwestycje funduszu dały tylko ok. 3-proc. wzrost wartości jednostki. Na dodatek, istnieje ryzyko, że w marcu, gdy UNFE po raz czwarty będzie ogłaszał minimalna stopę zwrotu za poprzednie 24 miesiące, zarządzające Bankowym PTE PKO/Handlowy znowu będzie musiało zapłacić za kiepskie wyniki.
Niewiele lepszy od Bankowego był OFE AIG, który uzyskał stopę zwrotu na poziomie 12,248%. Drugie miejsce od końca tego funduszu to też już tradycja, zajmował je już bowiem trzykrotnie.