Na razie wydaje się, iż krótkookresowy trend rosnący będzie kontynuowany, choćby dlatego, że rynek kasowy wygląda po prostu na bardzo silny. Warto jednak zauważyć, że już drugi dzień z rzędu nie udaje się indeksowi WIG20 jednoznacznie pokonać oporu otwierającego mu drogę do poziomu 1500 pkt. Właśnie dlatego baza na kontraktach stała się ujemna. Oddaje to niepewność uczestników rynku terminowego co do dalszego zachowania indeksu. Asekuracja i obawy "długich" ponownie dały o sobie znać w ostatnich minutach sesji. Od strony technicznej brak na razie przesłanek do nieprzetestowania listopadowego wierzchołka na wysokości 1370 pkt. Jedynym powodem, który mógłby sprowadzić na rynek kontraktów na WIG20 ochłodzenie, to właśnie bliskość oporu technicznego i przegrzanie szybkich oscylatorów. Wolniejsze, takie jak Ultimate czy MACD, mają jeszcze bardzo dużo miejsca do wzrostu, a przy tym generują bardzo pozytywne wskazania. MACD przełamał tydzień temu swą średnią, a wczoraj linię równowagi, jednocześnie obronił swój ponad 6-miesięczny trend wzrostowy. Technicznych wsparć jest w tej chwili dużo (1319, 1311-1295, 1259, 1250 pkt. i kolejne) i tylko od inwestora zależy, gdzie ustawi swe zlecenie obronne.