Najnowsze dane wskazują, że wpływ spowolnienia w Zachodniej Europie na eksport czeski, węgierski i polski jest dotychczas zaskakująco ograniczony, ale ryzyko, że z powodu braku ożywienia popytu w strefie euro eksport zostanie gwałtownie zahamowany, nadal istnieje... W Polsce natomiast utrzymuje się niebezpieczeńsrwo, że wysokie realne stopy procentowe mogą spowodować jeśli nie recesję, to większe od obecnego zwolnienie tempa wzrostu gospodarczego.
Ocenę taką przedstawił w prognozach na 2002 rok francuski bank Société Générale. Spodziewa się on, że w tym roku PKB w Polsce zwiększy się tylko o 1,6%, natomiast na 2003 rok zapowiada 4,0% (3,9% w Czechach, 4,5% na Węgrzech i 5% w Rosji.
W Polsce - wskazuje Société Générale - polityka pieniężna pozostaje przedmiotem sporów, a mimo dużego spadku inflacji i słabnącego wzrostu gospodarczego, realne stopy procentowe są nadal bardzo wysokie. W innych krajach natomiast obniżki stóp procentowych po prostu szły w ślad za spadkiem inflacji i, w mniejszym stopniu, za ich redukcją przez Centralny Bank Europejski oraz Fed. Największą niespodziankę, jeśli chodzi o inflację, sprawiła tymczasem akurat Polska, gdy z 11,6% w lipcu 2000 r. w listopadzie ub.r. spadła ona do zaledwie 3,6%. Bank ten spodziewa się, że jeśli rządowi uda się ponownie ustabilizować finanse sektora publicznego, to stopy procentowe mogą zostać obniżone jeszcze o 300-400 punktów bazowych.
Société Générale podkreśla odporność rynków nowych, a w szczególności Europy Środkowej, zarówno na kryzysy w Argentynie i Turcji, jak i na niekorzystną, ogólnoświatową sytuację gospodarczą. Jego analitycy sądzą więc, że z wyjątkiem Argentyny, rynki nowe będą dobrze przygotowane do spodziewanego globalnego ożywienia, które nastąpi pod koniec tego roku, jak również w 2003 r., a ciążąca nad tą prognozą niepewność ma charakter nie lokalny, lecz ogólnoświatowy. Ważną dla Polski stopę wzrostu PKB w Niemczech, która w 2000 r. wynosiła 3,2%, bank ten w 2001 r. szacuje na 0,7%, w tym roku - na 0,3%, a w przyszłym na 1,8%.
Polska - stwierdza SG - była jedynym krajem w Europie Środkowej, który doznał głębokiego zwolnienia tempa wzrostu PKB. Zwolnienie to bank przypisuje słabemu popytowi wewnętrznemu. Sądzi też, że byłoby ono znacznie większe, gdyby nie wyniki eksportu, które utrzymały się na dobrym poziomie wbrew wszelkim oczekiwaniom. Podkreślono jednocześnie, że zeszłoroczny duży wzrost deficytu budżetowego w Polsce nie był skutkiem braku dyscypliny finansowej, ale gwałtownego zwolnienia tempa wzrostu gospodarczego.