Po bardzo silnym wzroście TechWIG wszedł na wczorajszej sesji w fazę korekty. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że ta sytuacja występuje tuż pod długoterminową linią trendu spadkowego oraz poniżej szczytu z połowy listopada. Oznacza to, że indeks spółek technologicznych radzi sobie gorzej niż WIG czy WIG20 i że w najbliższym czasie czeka go bardzo ważny test. Jeżeli po zakończeniu korekty TechWIG zdoła się przedostać powyżej 700 pkt., będzie to bardzo optymistyczny sygnał zapowiadający średnioterminowe wzrosty, przynajmniej w okolice 1000 pkt. Na razie jednak jest za wcześnie na takie twierdzenie i w związku z tym uważam, że należy się wstrzymać z kupnem akcji. Korekta nie powinna sięgnąć niżej niż 640 pkt. Tutaj znajduje się krótkoterminowa linia trendu i spadek poniżej tego poziomu potraktowałbym jako sygnał sprzedaży.
Wskaźniki techniczne kształtują się poprawnie dla kontynuacji wzrostów. Rynek byka sygnalizowany przez MACD oraz linie kierunkowe jest też od dwóch sesji potwierdzany wzrostami ADX. Po ostatnim silnym wzroście w strefach wykupienia znalazły się oscylatory. Zważywszy na fakt, że TechWIG nie znajduje się jeszcze w wyraźnym trendzie, sygnały sprzedaży na tych najszybszych przyrządach wykorzystałbym przynajmniej do częściowej redukcji zaangażowania w akcje.