Uchwałę w sprawie emisji 1 mln 111 tys. walorów serii D Mieszka z wyłączeniem prawa poboru po cenie 9 zł (wczoraj kurs wzrósł o 0,6%, do 9,05 zł) podejmą akcjonariusze na NWZA, które odbędzie się 22 stycznia. Walory obejmą podmioty z grupy Dresdner Kleinwort Benson, zgodnie z listem intencyjnym podpisanym w listopadzie 2001 r. Pozyskane środki Mieszko przeznczy na spłatę zadłużenia. - Akcjonariusze godzą się przegłosować emisję z wyłączeniem prawa poboru. Środki do spółki wpłyną jeszcze w I kwartale - powiedział PARKIETOWI prezes Gajdziński.
Cena emisyjna walorów została ustalona w porozumieniu z funduszem Dresdner Kleinwort Benson. - Ostatnio dokonywaliśmy wielu wycen spółki. Ostatecznie ustaliliśmy cenę emisyjną na poziomie 9 zł, co, moim zdaniem, jest rozsądną propozycją. Taką samą wycenę naszych akcji zaproponował niedawno zespół analityków DM BZ WBK - powiedział prezes Gajdziński.
On sam, choć uważa, że cena akcji Mieszka na poziomie 9 zł powinna zachęcać do ich kupna, poinformował o sprzedaży 200 tys. papierów po 8,5 zł każdy. Po transakcji, do której doszło w ostatni piątek, zmniejszył udziały w kapitale firmy z ponad 29,4% do niecałych 26%. - Sprzedałem akcje ze względu na pewne sprawy osobiste, których nie chciałbym ujawniać. Zapewniam inwestorów, że posiadam do końca maja br. opcję odkupu całego pakietu 200 tys. walorów. Oczywiście z niej skorzystam - powiedział prezes Gajdziński.
Najprawdopodobniej akcje prezesa Mieszka trafiły do Deutsche Banku, który poinformował, że poprzez podmioty powiązane (TFI DWS) kontroluje już 10% akcji spółki. Bank ten po raz pierwszy ujawnił, że jest dużym akcjonariusze cukierniczej firmy. Z naszych informacji wynika, że jego podmioty zależne sukcesywnie skupowały walory Mieszka i niedawno posiadały niecałe 5% papierów. Przypomnijmy, że rodzina Gajdzińskich kontroluje ok. 47% kapitału i głosów na walnym spółki.